Zbulwersowała mnie wiadomość, że w Polsce nie wolno sprzedawać i kupować alkoholu na kredyt. Nie żeby dotyczyło mnie to osobiście, bo jeszcze zawsze 2-3 złote na jedno piwo tygodniowo mam, a więcej nie potrzebuję.
Ale wpienia mnie wtrącanie się państwa do relacji sprzedawca- kupujący. To ich sprawa, jak załatwią płatność. No i oczywiście, taka ingerencja państwa jest niemoralna z punktu widzenia zasady Maksymalizacji Ilości Genów. Dlaczego? Niech się każdy zastanowi, to znajdzie odpowiedź.
PS. Zaobserwowałem po raz kolejny prawidłowość, ze im mój tekst durniejszy (według mnie), tym dłużej wisi na pierwszej stronie. Dlatego łatwo sprawdzić, patrząc po ilości wpisów, co ja uważam za ważne, a co Redaktor Prowadzący. Na przykład, wczorajszy, bardzo istotny, został olany zupełnie...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)