Bardzo ciekawym zagadnieniem jest związek języka, jakim się posługujemy, a naszym postępowaniem.
Okazuje się, że wcale nie jest tak, że język jest tylko narzędziem. Jest narzędziem, ale takim, które oddziaływuje na naszą psychikę.
Inaczej postępujemy, jak używamy języka pełnego wyrazów na "k" i "p", inaczej, kiedy używamy nowomowy politycznej ("wykształciuchy", "łże elity"), a jeszcze inaczej, kiedy mówimy językiem religijnym, pełnym słów-kluczy, ale całkowicie nieprecyzyjnych.
Zastanówmy się nad tym, czy i my jakiejś nowomowy nie używamy...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)