hazelhard hazelhard
81
BLOG

Bóg urojony

hazelhard hazelhard Kultura Obserwuj notkę 29

To, co mnie odrzuca od religii i ideologii (jakichkolwiek), to posługiwanie się wyrażeniami i wyrazami, nad znaczeniem których nikt się nie zastanawia, bo gdyby się zastanowił, to by ich nie używał.

Kiedyś jeden z sympatycznych Internautów stwierdził (całkiem na poważnie!) w dyskusji ze mną, że prawdziwym Bogiem jest ten, który kocha Hazelharda.

Jedynym dobrze zdefiniowanym (aczkolwiek pełnym zagadek!!!) wyrazem w powyższej opinii jest "Hazelhard". Wyrazy "Prawdziwy", "Bóg", "kocha" to, niestety, hasła-zaklęcia nic nie znaczące.

Czytam sobie ostatnio wieczorami "The God delusion" Richarda Dawkinsa. Po polsku jest też dostępna pod tytułem "Bóg urojony", ale czytam po angielsku, bo mam za darmo wersję pdf, a 50 zł za polskie wydanie szkoda mi wydawać.

Książkę powinni czytać ludzie w wieku 14-18 lat. Dla 50-latka po przejściach jest już nieco nudna. Jednakże zwróciłem uwagę na ciekawe spostrzeżenie, że zdanie "Bóg jest wszechwiedzący i wszechmocny" jest wewnętrznie sprzeczne. Albo ktoś jest wszechmocny, albo wszechwiedzący.

Ktoś, kto może zmieniać przyszłość (wszechmoc), nie może jej znać (wszechwiedza), bo wtedy nic nie zmienia.

Think it over... , jak mówi Dawkins.

hazelhard
O mnie hazelhard

przeprowadzam wirtualna sanacje polskiej nauki Every day I get up and look through the Forbes list of the richest people in America. If I'm not there, I go to work. (Robert Orben) When you reach for the stars you may not quite get one, but you won't come up with a handful of mud either (Leo Burnett).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Kultura