Niejaki Prof. Battlog, pracując w USA, przed kilku laty dopuścił się niegodziwości takiej, że sfałszował dane eksperymentalne i przez pewien czas chodził w glorii wielkiego naukowca, wygłaszając odczyty na całym świecie i zgarniając granty na dalsze finansowanie badań.
Oszustwo wyszło na jaw, a że za takie rzeczy nie ma odpowiedzialności karnej, tylko ostracyzm środowiska, prof. B. musiał z USA się wynieść. Przygarnięty został przez jeden z najlepszych pięciu uniwersytetów na świecie, ETH w Zurichu. Szwajcarzy wyszli z założenia, że prof. B. jest na tyle dobrym fizykiem, że warto mieć Go na pozycji szefa wydziału fizyki ciała stałego, mimo Jego paskudnego zachowania w przeszłości.
U nas mamy kardiochirurga Mirosława G., który przez wiele lat ratował co najmniej jedno życie ludzkie, a nie jest tak, że ktoś inny potrafi Go zastąpić. Od paru miesięcy dr G. nikogo nie ratuje, bo podobno (całkiem prawdopodobnie) brał pieniądze od pacjentów. Oznacza to, że wielu ludzi umarło na bezdurno. Innymi słowy, Minister Ziobro ma krew na rękach, a wszyscy głosujący na PiS, niestety, także.
Think it over, guys...


Komentarze
Pokaż komentarze (15)