hazelhard hazelhard
28
BLOG

Przedweekendowe bajdurzenia

hazelhard hazelhard Polityka Obserwuj notkę 6

Pan Leszek spytał:

"Jakby Pan Prezydent wysłał dzisiaj czołgi na ulice, to też byłaby to wina głosujących na niego?"

Odpowiadam: Oczywiście, że tak. Jeżeli ja, jako potencjalny premier, mianowałbym złodzieja na wicepremiera, albo oszusta na Ministra Sprawiedliwości, to byłbym odpowiedzialny za ich przekręty. Może w moralnym, a nie prawnym wymiarze, ale od razu bym się podał do dymisji, bo oznaczałoby to, że się nie nadaję.

Prezydenta, czy Premiera, mianują ludzie głosujący w wyborach i ponoszą pełną moralną odpowiedzialność, czy wybrali dobrze. Od razu zaznaczam, że niegłosowanie jest też pewną formą wyboru akurat tych, któym uda się wygrać. Dlatego niegłosujący w ostatnich wyborach też są odpowiedzialni za to, że dr G. nie przeprowadza operacji ratujących życie.

Jeżeli już jesteśmy przy medycynie...

Gdyby bybyła prywatna, to nie byłoby łapówek. Nigdy nie zapłaciłem łapówki mojej Dentystce w prywatnym gabinecie, a za operację mojej Mamy w szpitalu państwowym, i owszem.

Ale, jak już jesteśmy skazani (dopóki ja nie zostanę premierem) na państwową służbę zdrowia...

Jeżeli lekarz wspaniale przeprowadzi operację, i pacjent mu wręczy kopertę z 1000 zł, to czy jest w tym coś złego? W restauracji często dajemy też napiwek kelnerowi, i nikt do nas o to nie ma pretensji. A kelner, wiedząc o ewentualnym napiwku, obsługuje nas jak najmilej potrafi (często jest wręcz przeciwnie, ale to zupełnie nielogiczne zachowanie!).

Problem jest jednak taki, że lekarz przed operacją dostaje kaskę, i zamiast operować Kowalskiego, operuje Malinowskiego. Wtedy łamie statut szpitala i jego właściciel (Minister Zdrowia) ma prawo domagać się odszkodowania. Może też wyrzucić takiego lekarza z pracy. Ale takie procedury nie mają nic wspólnego z cyrkiem urządzonym przez CBA w stosunku do dr Mirosława G.

W poprzedniej dyskusji zarzucono mi, że chciałbym specjalnych praw dla wyjątkowych ludzi. Nie, prawo powinno być jednakowe dla wszystkich. Jeżeli robotnik gwałci małe dziewczynki, i geniusz karidiologii gwałci małe dziewczynki, to obu powinno się odizolować od małych dziewczynek. Ale szkoda, żeby geniusz kardiologii lepił w więzieniu pudełka, niech lepiej operuje w więziennym szpitalu.

Natomiast jeżeli lekarz naraził swój zakład pracy na jakieś straty, to niech zrekompensuje to finansowo.

Problem jednak w tym, ze może się zdarzyć sytuacja, że jest dwóch umierających pacjentów, a tylko jedna zastawka serca (bardzo droga) do wszczepienia. Jak wybrać tego, którego należy uratować? Tego mądrzejszego? Tego młodszego? A może jednak tego, co ma więcej pieniędzy i może za zastawkę zapłacić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

hazelhard
O mnie hazelhard

przeprowadzam wirtualna sanacje polskiej nauki Every day I get up and look through the Forbes list of the richest people in America. If I'm not there, I go to work. (Robert Orben) When you reach for the stars you may not quite get one, but you won't come up with a handful of mud either (Leo Burnett).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka