Wygraliśmy z Kazachstanem 3:1.
Spory w tym udział mają Holendrzy. Trener holenderski, strzelec wszystkich bramek Ebi Smolarek też uczył się grać w piłkę w Holandii. Może warto zacząć na tym kraju się wzorować.
Reszta piłkarzy też gra (-ła) w klubach zagranicznych. Może więc warto nauczyć się swojego zawodu na uczelniach albo firmach zachodnich.
Ale też nie popadajmy w megalomanię. Faktycznie, dobrze nam idzie w tych eliminacjach, ale jak musimy do reprezentacji wystawiać rezerwowych z dość marnych klubów zachodnich, jak wartość całej naszej drużyny jest mniejsza od wartości jednej światowej gwiazdy z Barcelony, Realu, czy Manchesteru, to znaczy, że jeszcze daleko nam do najlepszych.
Cieszmy się, że mimo tego uda nam się najprawdopodobniej awansować po raz pierwszy do finałów ME.
Podobnie jest z innymi dziedzinami naszego życia. Mamy kiepskich lekarzy, naukowców, nauczycieli, inżynierów, ekonomistów, nie mówiąc już o politykach. Ale czasem nawet zespół dyletantów może odnieść sukces, pod warunkiem jednak, że uwierzy, że sukces jest możliwy.
Leo B. wmówił naszym Piłkarzom, że mogą wygrywać (wbrew logice!). Potrzeba w Polsce ludzi, którzy będą nam też wmawiać, że możemy zostać mistrzami świata. Że stać nas na cud gospodarczy!!! Czyli... głosujcie Salonowicze na PO!!! Bracia K. nigdy w piłkę dobrze nie grali... A D. Tusk tak.
PS. Nazwisko Kaczynski jest sławne na świecie od faceta, który bomby w USA podkładał kilkanaście lat temu. "Tusk" to znaczy kieł (np., słonia). Marketingowo świetne!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)