Pomijając urok osobisty, każdy liberał gospodarczy w warunkach polskiej demokracji musi przegrać z populistą socjalistycznym.
W Polsce mamy kilka milionów ludzi, którzy są beneficjentami chorego systemu ekonomicznego. Są to górnicy nierentownych kopalń, stoczniowcy z nierentownych stoczni, i inni z wielu państwowych przedsiębiorstw.
Są to także pracownicy różnych agencji (np., Agencji Rozwoju Przemysłu), najrozmaitsi urzędnicy, czy naukowcy wykonujący całkowicie zbędne badania.
Jeżeli jakiś polityk wystąpił ze szczerą deklaracją prywatyzacją tego wszystkiego, to... dostałby 2% głosów.
PO deklaruje prywatyzację, bony oświatowe, zmniejszenie ilości państwa w życiu Polaków, i inne miłe dla mojego libertarialnego ucha, rzeczy. Czy uda się jej to w życie wprowadzić?
Jeżeli stworzy koalicję z LiDem, czy PSL-em, nie za bardzo. Dlatego apeluję do wszystkich tych, co mają ochotę zagłosować na PiS, czy LPR, a mają choć trochę niechęci do socjalizmu- NIE MARNUJCIE SWOICH GłOSóW. SPRóBUJMY DAć SZANSę PO.
PS. Jak słucham reklamówki PiS-u, że nie dopuści do prywatyzacji szpitali, to wydaje mi się, że większość moich Oponentów powinna z miejsca zrezygnować z pomysłu popierania tej partii.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)