Zupełnie nie rozumiem, dlaczego KK walczy z zapłodnieniem in-vitro.
Prześledziłem poniżej dekalog (w wersji podstawowej) w tej sprawie i oto, co mi wyszło:
1 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Hazelhard: Podczas zabiegu nie można wierzyć w Allacha, Manitou, czy Światowida (mojego ulubionego Boga).
2 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.
H: Podczas zabiegu nie można mieć żadnych świętych obrazków, krzyżyków, czy medalików, bo nie dość, że grzech, to jeszcze nowe dziecko (to z in-vitro) i jego wnuki i prawnuki bedą miały przechlapane.
3 Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
H: Podczas zabiegu nie należy krzyczeć: "O Boże!", ani modlić się, żeby zabieg się udał (chyba, że to nie jest "czcza rzecz").
4 Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.
W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty. Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
H: Zabiegi trzeba robić w dni pozaszabatowe.
5 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
H: Podczas zabiegu, nie należy, np., mieć pretensji do rodziców, że obdarzyli cię genem, który uniemożliwia zapłodnienie in-corpo (sam to określenie wymyśliłem!).
6 Nie będziesz zabijał.
H: Tutaj pewnie jest problem, bo kilka zarodków musi być wyeleiminowanych. Można byłoby to robić z jednym, ale koszt wzrósłby kilkukrotnie. Ale może tylko z tym punktem KK powinien walczyć, aby był tylko jeden zarodek, a zwiększenie kosztów KK pokryłby ze swoich funduszy. Chociaż na mój gust, życie zaczyna się wtedy, kiedy człowiek zaczyna odczuwać ból (dobrze określony stan poprzez przepływ impulsów do mózgu). Wcześniej, to nie ma różnicy, czy plemnik i jajo są osobno, czy razem.
7 Nie będziesz cudzołożył.
H: Pobrania plemników musi dokonywać żona, a nie pielęgniarka.
8 Nie będziesz kradł. .
H: Nie można korumpować lekarza, aby zamienił jajo, czy plemniki, na bardziej udane.
9 Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
H: Podczas zabiegu nie należy nikogo oczerniać.
10 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
H: Podczas zabiegu nie należy pożądać żadnej z tych osób, ani rzeczy. Oczywiście, problem może wyniknąć w sytuacji, gdy pobranie plemników będzie wymagało wyobrażenia sobie, że się ma żonę (albo niewolnicę) sąsiada (bo żona brzydka!).
Reasumując, jeżeli będziecie się stosować do moich zaleceń podczas zapłodnienia in-vitro, to żadnego grzechu nie będzie.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)