hazelhard hazelhard
44
BLOG

Nasz piękny język polski

hazelhard hazelhard Polityka Obserwuj notkę 3

Nasz miłościwie nam panujący Prezydent wyraził się, że "nie porywamy się z Motyką na księżyc".  Obsesję księżyca można łatwo zrozumieć, ale co do tego ma pan Lucjan Motyka, paskudny komuch, chyba już nieżyjący? W każdym razie niewesoła sytuacja polega na tym, że porywanie się z motyką na słońce jest dalej sprawą niewyjaśnioną.

Za to dzisiaj na parkingu przed supermarketem jeden drugiemu zajechał drogę, za co został obrzucony: "Ty kondonie złamany!"  Za moich czasów zupełnie co innego było złamane. Było to określenie wulgarne, ale nawiązujące do ewolucyjnej teorii Darwina, w której złamane męskie organy płciowe prowadzą do wyginięcia gatunku.

Natomiast złamany kondon (kondom?)? Lepiej byłoby "dziurawy", "zużyty", czy "pęknięty"... Złamany mógłby być, gdyby się go zamroziło, na przykład w ciekłym azocie. Ale wtedy i co innego też mogłoby się złamać... Na przykład serce...  

hazelhard
O mnie hazelhard

przeprowadzam wirtualna sanacje polskiej nauki Every day I get up and look through the Forbes list of the richest people in America. If I'm not there, I go to work. (Robert Orben) When you reach for the stars you may not quite get one, but you won't come up with a handful of mud either (Leo Burnett).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka