Czasem zdarza się tak, że coś, wydawałoby się złego, prowadzi do dobrych rezultatów. Na przykład, dopuszczalność aborcji prowadzi do zmniejszenia rozrodczości w rodzinach patologicznych i zmniejszenie przestępczości za 20 lat.
Może być i odwrotnie. Coś, wydawałoby się dobrego, prowadzi do kiepskich rezultatów. Tak się stało z walką z korupcją rozdmuchaną przez PiS. Atmosfera zagrożenia dla łapowników spowodowała, że ludzie zaczęli się bać dawać i brać "prezenty". Rezultat jest taki, że lekarze i celnicy podnieśli alarm, że za mało zarabiają. Kiedyś mogli na boku "dorobić", teraz się boją.
Zarówno cła, jak i państwowa medycyna, są przejawem patologii socjalistycznej (okradania nas przez Państwo). Łapówki, aczkolwiek może i moralnie naganne, były pewną formą prywatyzacji i naturalnym sprzeciwem obywatela wobec tej patologii.
Likwidacja łapownictwa bez likwidacji socjalizmu to, niestety, zwiększenie socjalizmu w naszym państwie, za które będziemy musieli za chwilę zapłacić w formie zwiększonych podatków na lekarzy i celników.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)