Jak obiecałem, raz na jakiś czas, przedstawiać będę program wirtualnej zabawy w przebudowę naszej Polski. Nie deprecjonujmy wyrazu "zabawa", bo czasami takowa może być bardzo pouczająca.
Pierwszym krokiem nowego rządu (jeżeli ktoś nas wybierze!) byłoby radykalne zmniejszenie ilości ministerstw. Z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego + Ministerstwa Edukacji + Ministerstwa Gospodarki+ Ministerstwa Rolnictwa+ Ministerstwa Zdrowia+ Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, powstałby jedno: Przyszłości Polski (PP).
Misją (mission) MPP byłoby zapewnienie jak najszybszego rozwoju Polski w ciągu obecnego i następnych pokoleń, zgodnie z zasadą maksymalizacji ilości naszego materiału genetycznego.
Wizją (vision) MPP byłoby wyzwolenie energii Polaków w kierunku stania się w czasie jednego pokolenia najbardziej wyedukowanym, pracowitym, oraz najbogatszym i najzdrowszym społeczeństwem na świecie.
Zadania MPP byłyby następujące:
W dziedzinie edukacji:
i) prywatyzacja wszystkich szkół (od przedszkola do studiów doktoranckich) w ciągu pierwszego roku działalności i organizacja finansowania edukacji.
ii) określenie zakresu egzaminów na koniec semestrów dla wszystkich klas szkół podstawowych i średnich oraz przeprowadzanie takowych egzaminów.
W dziedzinie badań naukowych:
i) organizacja badań aplikacyjnych, strategicznych dla polskiej gospodarki i ochrony zdrowia,
ii) finansowanie badań podstawowych.
W dziedzinie ochrony zdrowia:
i) prywatyzacja wszystkich placówek ochrony zdrowia w ciągu pierwszego roku działalności i organizacja finansowania ochrony zdrowia,
ii) certyfikacja lekarzy,
iii) finansowanie badań nad używanymi procedurami medycznymi, w tym stosowaniem lekarstw.
W dziedzinie gospodarki i rolnictwa:
i) zapewnienie dobrej wspólpracy pomiędzy właścicielami zakładów przemysłowych, rolniczych i usługowych ze światem nauki.
W dziedzinie kultury:
i) zapewnienie promocji polskiej kultury, nauki i gospodarki za granicą.
W ciągu następnych kilkunastu odcinków postaram się rozwinąć każdy z punktów. Dlatego, bardzo proszę o cierpliwość, nie pukanie się od razu w głowę, tylko ograniczenie dyskusji wyłącznie do sprawy konsolidacji ministerstw (i podległych im agencji, na przykład mojej „ulubionej” Agencji Rozwoju Przemysłu), oraz zadań, jakie przed MPP powinno się postawić. Na temat szczegółów będziemy dyskutować później.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)