hazelhard hazelhard
34
BLOG

Egzaminy

hazelhard hazelhard Kultura Obserwuj notkę 9

Kontynuuję moją wirtualną reformę edukacji.

Zapowiedziałem już wcześniej, że przy końcu każdej klasy (od pierwszej do dwunastej) byłby ogólnopolski sprawdzian internetowy z przedmiotów humanistycznych, ścisłych i angielskiego. Zdanie egzaminu warunkowałoby przejście do następnej klasy.

Jako, że każde dziecko byłoby podłączone on-line do internetu, trudność techniczna nie byłaby zbyt wielka.

Jaka byłaby korzyść z takich egzaminów?

Po pierwsze primo, rodzice dowiedzieliby się, co warte jest nauczanie w danej szkole.

Po drugie primo, właściciele szkół dowiedzieliby się, co warci są nauczyciele w ich szkołach.

Po trzecie primo, wyselekcjonowane zostałyby dzieci genialne, a także specjalnej troski. Te pierwsze powinny dostać duchowych opiekunów z uniwersytetów i instytutów naukowych, te drugie specjalnych korepetytorów.

Internetowy egzamin miałby taką zaletę, że byłby interaktywny. Zadań z matematyki na zaliczenie mogłoby być np., 10, ale dla geniuszy i 50.

Byłby także naprawdę obiektywny, bo teraz piątka w Zamoyskim wcale nie musi odpowiadać piątce w Jose Marti (takie licea w Warszawie).

Po wynikach egzaminów, rodzice wiedzieliby, gdzie kierować swoje pociechy, a właściciele szkół wiedzieliby komu dawać premie, a kogo zwalniać z pracy.

Na samo zakończenie szkoły, egzamin mógłby być nieco ostrzejszy (matura), dla łatwiejszej rekrutacji na studia.

Amen.

 

 

 

hazelhard
O mnie hazelhard

przeprowadzam wirtualna sanacje polskiej nauki Every day I get up and look through the Forbes list of the richest people in America. If I'm not there, I go to work. (Robert Orben) When you reach for the stars you may not quite get one, but you won't come up with a handful of mud either (Leo Burnett).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Kultura