hazelhard hazelhard
83
BLOG

Po co komu naukowcy?

hazelhard hazelhard Kultura Obserwuj notkę 7

Na naukowca wydaje podatnik dużo (w cywilizowanych krajach!) pieniędzy. Warto spytać, po kiego grzyba?

 

Ano, po pierwsze primo, bo warto mieć ludzi bardzo mądrych. Warto móc spytać, czy mieszkanie w odległości 100 m od linii wysokiego napięcia szkodzi, czy nie. Czy picie herbaty razem z antybiotykiem jest niebezpieczne, czy nie? Czy religijność wzmaga agresję, czy wręcz przeciwnie?

 

Po drugie primo, chcielibyśmy mieć ludzi wykształconych, żeby inżynier budował bezpieczną drogę, a lekarz nie przepisywał nam szkodliwych fernepiksów. Nauczyć ich dobrze fachu może tylko bardzo dobry naukowiec.

 

Po trzecie primo, chcemy zarabiać duże pieniądze, a te są najłatwiej (!!!) osiągalne poprzez high-tech, który mogą tworzyć tylko naukowcy.

 

Czy polski naukowiec spełnia nadzieje podatnika?

Na pewno nie. Sytuacja ta zresztą bardzo mi przypomina dowcip z czasów socjalizmu: „Ludzie udają, że pracują, a PRL udaje, że im płaci”. Dokładnie tak samo jest teraz z polskimi naukowcami.

 

Co zrobić, aby uratować polską naukę, która za chwilę przestanie istnieć, jak obecne pokolenie (ostatnie w polskiej nauce!) pięćdziesięciolatków odejdzie na emeryturę, i w ciągu najbliższych kilkunastu lat nie wykształcimy nowej kadry naukowców?

 

Jak zwykle, moim remedium na nasze bolączki jest prywatyzacja.

 

Ale o tym w następnych notkach, bo co za dużo, to niezdrowo…

hazelhard
O mnie hazelhard

przeprowadzam wirtualna sanacje polskiej nauki Every day I get up and look through the Forbes list of the richest people in America. If I'm not there, I go to work. (Robert Orben) When you reach for the stars you may not quite get one, but you won't come up with a handful of mud either (Leo Burnett).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura