A dlaczego by nie?
Porównując ilość oklasków jaką dostali na krakowskim rynku kandydat numer 1 czyli Komorowski i właśnie Janusz Śniadek wnioski nasuwają się same.
Zapewne byłby to kandydat improwizowany, ale z dużymi szansami. W przypadku poparcia go przez PiS naprawdę dużymi, większymi niż Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)