hebi hebi
47
BLOG

O 500 spokojnych, wesołych dni

hebi hebi Polityka Obserwuj notkę 2

Kampania wyborcza PO coraz bardziej przypomina mi dawne prezentacje panień na wydaniu. Rodzice zachwalają co sił córkę: "moja krew... a uroda po matce!". Przyjaciele domu niedyskretnie wspominają o niebotycznym posagu, przyjaciółki domu o niewątpliwej cnocie. Sama panna uśmiecha się, tańczy i wdzięczy... i koniecznie niech milczy!

Bo jak już coś powie, to na pewno palnie jak gołąb na parapet... coś wyjątkowo głupiego. Nie inaczej było na konwencji. Bronek przemówił... i zażądał 500 (słownie: pięciuset) dni spokoju. Ni mniej, ni więcej pięciuset nieprzepracowanych, ale dobrze zapłaconych dniówek. Wszystkie związki zawodowe górników, hutników i stoczniowców razem wzięte wysiadają przy takim postulacie.

500 dni...! A Jaruzelski miał czołgi i SKOTy, a żądał tylko 100 dni...!

To powinno być wpisane do konstytucji, 500 spokojnych dni dla każdego nowozatrudnionego. Żeby na spokojnie mógł się wdrożyć w temat i w razie potrzeby nauczył czytać i pisać. Oczywiście dla każdego nowozatrudnionego prezesa, dyrektora, prezydenta, a nie dla każdego robola, Żebym był dobrze zrozumiany.

 

hebi
O mnie hebi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka