Zanosi się na nikłą frekwencję w II turze wyborów na prezydenta stołecznego, królewskiego, papieskiego miasta Krakowa. Po pierwsze zima i nie ma komu sprzątać chodników. Po drugie wyboru większego nie ma. Odpadnięty z trzeciego miejsca Andrzej Duda (PiS) powiedział NIE Kracikowi i EWENTUALNIE Majchrowskiemu.
Niestety trudno o inny wybór. Majchrowski ogromnie naraził się krakusom róznymi wpadkami (Euro 2012, stadion Wisły, "powolny" tramwaj, problemy z kolejnymi rondami). Wynikały one chyba głównie z braku poparcia ze strony Rady Miasta, a jeszcze bardziej z braku poparcia ze strony POdwładnych urzędników z Urzędu Miasta.
Tyle że Kracik lepszy nie będzie, bo Kracik jest POpierany przez PO, ale tylko POpierany. Radni PO będą słuchać krakowskiego szefostwa Partii, a nie Pana Prezydenta. Urzędników w Magistracie też będzie dobierało głównie PO, a nie Kracik. Krótko mówiąc Kracik ma te same mankamenty co Majchrowski i jeszcze jeden dodatkowy, którego Majchrowski już nie ma- brak doświadczenia.
... No to zanosi się na trzecią kadencję Pana Jacka...




Komentarze
Pokaż komentarze