521 obserwujących
825 notek
2885k odsłon
6010 odsłon

ZARYS METODOLOGII TWORZENIA GIER PLANSZOWYCH

Wykop Skomentuj139

Kontynuując niejako poprzedni wątek, w oczekiwaniu na materiały ze spotkania z redaktorem Gmyzem, dzisiaj chciałbym zająć się zagadnieniem nieco szerszym, bo w związku z moją wczorajszą notką pojawiły się ciekawe wątki dotyczące hipotetycznych scenariuszy przyszłych.

 

Otóż nie znamy przyszłości i to bardzo dobrze, bo to stwarza nam okazję do ćwiczenia intelektu. Żeby ‘zabezpieczyć’ się na przyszłość, musimy wyrobić w sobie zdolność analizy teraźniejszości i umiejętność określenia prawdopodobieństwa wystąpienia scenariuszy, które mogą się zrealizować w przyszłości, oraz przygotowanie się do optymalnej reakcji na nie, po właściwej analizie realnych możliwości własnych.

Moim skromnym zdaniem w Polsce nie ma dzisiaj żadnego ośrodka zdolnego do przeprowadzenia takich analiz; co więcej należy stan braku takiego ośrodka uznać za efekt działania celowego. Donald Tusk odziedziczył takie ośrodek po poprzednikach, ale albo je zniszczył (Centrum Antykryzysowe), albo ubezwłasnowolnił (pozostałe służby specjalne).

Zdolność do tworzenia tego typu strategii przez ośrodek prezydencki pomińmy jako zagadnienie nieistotne – całość została już ujęta w dokumencie Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, obejmującym w zasadzie jeden scenariusz – powierzenia strategicznego bezpieczeństwa Rzeczpospolitej w ręce Federacji Rosyjskiej.

Zdolność dzisiejszej opozycji parlamentarnej do przygotowania scenariuszy działań w reakcji na pojawiające się zagrożenia oceniam krytycznie, chociaż to o tyle nie jej wina, że straciła w tragiczny sposób właściwie wszystkich ludzi, którzy się do tego nadawali.

A my właśnie obejrzeliśmy sobie ‘fajny film’ i zauważyłem, że wszystkim chyba ‘opadły szczęki’, tylko Laskowi i Gebertowi nie, ale oni mają zdaje się drutowane szczęki z żuchwami...

Scenariusz ‘oficjalnej wersji’ jest kiepsko napisany, a to do wielu dotarło dopiero wtedy, kiedy zobaczyli jego ekranizację. Do wielu dotarło również na koniec i to, że mieszkają w Polsce, i że akceptacja i późniejsza popularyzacja tego typu produkcji szkodzi nie tylko tym ‘patriotom dziewiętnastowiecznym’, których tak nie lubią, ale przede wszystkim im samym, bo jeśli kogoś popularny stereotyp losu ‘zmywaka’ w razie miejsca zamieszkania dotyczy szczególnie, to właśnie ich. Warszawski dziennikarz, post-peerelowski, podstarzały muzyk rockowy nie zrobią kariery w Londynie, bo jako, że przeproszę, kto? W Moskwie też nie sądzę, że dałoby się.

Uważam więc film za bardzo pożyteczny, bo pozwala nam uświadomić sobie, jakie ‘korzyści’ na długie lata przyniesie nam zaakceptowanie scenariusza dra Laska z kolegami. Po prostu - do wybitnego osiągnięcia techniki wsadzono złapanych Hotentotów, więc jak to się miało skończyć? A dodajmy, ze to byli wybitni Hotentoci. Ci mniej wybitni, tacy jak Lasek lub Gebert nie lecieli, zostali do dziś, a do tego wydaje się, że jako jedyni potrafią coś artykułować.

Tego typu opinia przełoży się na przykład na stosunki handlowe pomiędzy naszymi prywatnymi firmami, a firmami z zagranicy, a na pewno na nasze możliwości pracy w różnych zawodach...

‘Mówi pan, że umie pan prowadzić stutonową ciężarówkę i ma pan kwalifikacje, które zdobył pan w Polsce? Hmm...’

‘Dostarczycie nam złożone systemy monitorujące... Well...’

 

Ale czy to jedyny możliwy scenariusz?

Czy to nie jest tak, że ta ‘druga strona’, a więc państwo rosyjskie, analizuje różne możliwe scenariusze i jest gotowa na podjęcie kontrakcji wobec każdego, który się zrealizuje?

Można przyjąć, że Kasparow nie umie grać w szachy, a generalnie to ma zawsze burdel na tych planszach, więc możemy mu spokojnie rzucić rękawice – w bierki byliśmy przecież ‘miszczem’ szkoły podstawowej w Pajęcznie.

Mam dla Państwa w związku z tym zadanie – jeśli oczywiście zechcecie je podjąć. Wyobraźmy sobie, że realizuje nam się taki o to scenariusz: Kolega Lasek z Gebertem pozostają osamotnieni w swojej chęci ‘zużycia’ się w roli ‘Strażników Brzozy’; publika milknie po tym, jak zdała sobie sprawę z konsekwencji scenariusza zarysowanego w pokazanym jej filmie ‘National Geographic’, a więc zostania w geopolityce ‘głupim Jasiem’ (któremu nie można dać do łapy baterii nowoczesnych rakiet, bo zrobi gdzieś nieprzewidywaną dziurę w ziemi) i w mainstreamie zaczyna pojawiać się druga opcja, a więc opcja zamachu. W TVP szerokiej publiczności zostaje pokazany film Anity Gargas ‘Anatomia Upadku’ z udokumentowanymi zeznaniami świadków, do których dotarła, zaczynają się dyskusje, coraz więcej naukowców i specjalistów wypowiada się w mediach krytycznie na temat raporu Anodina/Miller, w zamach zaczyna wierzyć coraz więcej ludzi, słowem: zmienia się powszechnie obowiązująca wersja, tym łatwiej, że nowa zdejmuje z nas piętno wspomnianych ‘Hotentotów’.

Wykop Skomentuj139
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale