Jak w tytule, tako rzecze Komorowski i reszta buzie na kłódki. Wybory się odbyły, wyniki podano do wiadomości, a konstytucjonaliści nic zdrożnego w nich nie znaleźli, zatem ja Prezydent nakazuję się Wam zamknąć, a jak Wam się nie podoba do migusiem do Sądu, może jeszcze zdążycie. Owszem , było parę rzeczy niepokojących, choćby ta ilość głosów nieważnych, ale fałszerstwa? Nie ma o tym mowy.
Zresztą co Wy, wichrzyciele, ekstremiści będziecie mi tu tłumaczyć. Ja się znam. Jestem Prezydentem i powiem Wam czemu tyle głosów było nieważnych: >>>W moim przekonaniu należy uwzględnić fakt, że licząca się część wyborców świadomie wrzucała puste kartki, traktując to jako żółtą kartkę wystawianą głównie listom partyjnym - mówił Komorowski. Być może licząca się grupa obywateli mogła po prostu nie chcieć głosować na żadną partię<<< Skąd wiem, że tak było, ze to puste karty? A po co Wam dowody? Wystarczy moje światłe słowo, wiem i już, a Wy jątrzycie i chcecie podpalić Polskę, tyle Wam powiem. Idźcie sobie do sądu, jeśli macie wątpliwości, tam należy dochodzić swoich racji, tak działa demokracja, a Wy znowu tylko pyszczycie >>> Są tacy, którzy traktują problemy państwa, po prostu jako paliwo polityczne, swoiste polityczne żerowisko<<<
A nie lepiej cieszyć się życiem? Zresztą możecie się już uspokoić, bo ja Prezydent zająłem się problemem >>>Dalej przewiduję konsultację i współpracę przy opracowywaniu projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego. Potem nowelizacja tego Kodeksu wyborczego. A wszystkie te kroki razem powinny służyć odbudowie zaufania społecznego do organów wyborczych, oraz do samego procesu wyborczego<<<
Mniej więcej do tego można streścić dzisiejsze działania Prezydenta w sprawie wyborczej, ponoć już zakończonej, hucpy. Prezydent nie widzi żadnych podstaw do unieważnienia ich wyniku i skrócenia kadencji samorządu. Po jakiego pytał konstytucjonalistów, skoro wybory odbywają się na podstawie kodeksu wyborczego? Nie wiadomo, ale za to wiadomo, że Prezydent ze świtą będzie działał i zdziała taki kodeks, że następne wybory przebiegną już prawidłowo z "prawidłowym" wynikiem. Juz teraz, w ciemno można założyć tą odbudowę społecznego zaufania, skoro Prezydent cieszy się ponad 80% poparciem , a gdyby jednak znów coś poszło nie tak i społeczeństwo w tej odbudowie okazało się wyjątkowo oporne, mając wciąż własne zdanie i "wybory" to pod siedzibą PKW i Sejmem RP zamontuje się bramki i zwiezie radiowozy ze szczekaczką, jak to miało miejsce dzisiaj. Grunt to przekonywujące argumenty...
>>>www.rp.pl/artykul/10,1159725-Komorowski--Nie-bylo-podstaw-dla-kwestionowania-waznosci-wyborow.html


Komentarze
Pokaż komentarze (100)