Hella76 Hella76
261
BLOG

Wszyscy ludzie Prezydenta

Hella76 Hella76 Polityka Obserwuj notkę 10

PRL-owskie media, zwłaszcza te w zielonych wdziankach LWP z okresu stanu wojennego, pamiętam dość mgliście, chociaż radiowa Trójka i Jedynka były raczej w domu obecne. Siłą rzeczy, rzadko miałam okazję "na żywo" słuchać propagandowych bredni. Coś tam w głowie, piąte przez dziesiąte z pochodów pierwszomajowych, a i tego niewiele. Bardziej z filmów, książek czy lekcji historii. Jednak potrafię raczej odróżnić dętą bzdurę czy laurkę na zamówienie od rzetelnych informacji. Rzecz jasna, w III RP ta ostatnia jest towarem deficytowym. Media głownego nurtu, zblatowane z kolejnymi ekipami są czwartą władzą jedynie z nazwy. Chyba, że wspieranie rządzących w praniu umysłów też można od biedy uznać za współrządzenie. Wtedy ok, niech się te tefałeny i inne tefałpy nazywają jak chcą. Tym bardziej, że przez ostatnie 7 lat osiągnęły w tym współrządzeniu mistrzostwo. Jak to było? "Cała prawda całą dobę"? Jakoś tak, cała prawda...w potoku wazeliny. A przy tym jaka skuteczna. Wychowała nowy gatunek, niespotykanego wcześniej nad Wisłą leminga, łykającego propagandowe brednie jak rasowy pelikan. Ot , taka krzyżówka.

Jednak leming jako produkt końcowy medialnego urabiania umysłów to jedno. Gorzej, że Ci zaprzęgnięci w tryby propagandy, własną wolą i tymi ręcami, albo kredytem, niekoniecznie we franku, też z czasem zdają się jej ulegać. Do tej pory starali się przynajmniej zachowywać jakies pozory, ale teraz coraz częściej łączą się w wiernopoddańczych hołdach niczym ich zleminżali odbiorcy. Różne Lisy, Kuźniary czy Olejniki prezentują standardy, których nie powstydziliby się najlepsi z KCNA czy z kremlowskich szczekaczek. Wszystkie ręce na pokład w obronie zagrożonych pupili. Tym razem dobrotliwego wujka z Belwederu, któremu PIS zagrał na Dudzie.

I oto mamy nowego w stawce. Do tego zacnego towarzystwa polskich "dziennikarzy" dołączył właśnie Krzysztof Grzesiowski z radiowej Jedynki. Wprawdzie to redaktor zasłużony w służeniu, jeszcze za PRL, ale jego oddanie sprawie zwycięstwa PBK, na przekór standardom, na przekór zasadom, ot tak, wprost z serca najzwyczajniej wzruszają. Szczęściem, to o czym donosi Niezależna, mogłam usłyszeć na własne uszy, odwożąć latorośl do przedszkola, bo jakoś nie wiedzieć czemu PR się chyba zawstydziło tego szczerego zapału swojego dziennikarza i Jego słowa zniknęły z sieci. A czym takim błysnął redaktor Grzesiowski? Ni mniej ni więcej, tylko zaliczył się Pan redaktor do wielbicieli urzędującego Prezydenta, z kórym jak raz właśnie przeprowadzał wywiad. I to się nazywa uczucie, szczere, bez wstydu. Co tam rzetelność, bezstronność. Pisowski wróg u bram, to trzeba wspierać swojego, za wszelką cenę stawać po stronie owych "My którzy Pana popierają". Prawda, że wzruszające...?

http://niezalezna.pl/64541-sluzalczosc-w-polskim-radio-dziennikarz-do-komorowskiego-my-ktorzy-pana-popieramy

Hella76
O mnie Hella76

Rzadziej pro, częściej w kontrze. Nie lubię łatek, ale z sercem po prawej stronie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka