Ubiegłoroczne wybory samorządowe, wbrew ich "autorom", jakoś nie chcą zepchnąć się w niepamięć. Ostatnio do opini publicznej dotarły wieści o zastraszaniu zbyt dociekliwej członkini Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach, po tym jak upubliczniła zniknięcie 130 tys. nieważnych głosów. Oliwy doi ognia dodał też kuriozalny wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach, który mimo to uznał wybory w regionie za wiarygodne.
A dzisiaj mamy wyborczego serialu ciąg dalszy. Okazuje się, że żarty ze sposobu "liczenia" głósów i zachowania PKW, sytuujące ją gdzieś w pobliżu króla Ćwieczka miały jednak więcej wspólnego z rzeczywistością, niż się prześmiewcom wydawało. Jak donosi dzisiejsza Rzeczpospolita, PKW wreszcie poda dokłądne dane statystyczne, dotyczące wyników zeszłorocznych wyborów. W sumie nic w tym dziwnego. Najwyższa pora, zwłaszcza w obliczu licznych protestów wyborczych, które wciąż jeszcze "wiszą" na wielu wokandach w kraju. Jednak PKW nie byłaby sobą, gdyby nie zrobiła tego z typowym dla siebie wdziękiem. Otóż w tej państwowej instytucji czas najwyraźniej stanął w miejscu i przygotowanie mobilnej i funkcjonalnej prezentacji w sieci przechodzi jej umiejętrności. A w każdym razie umiejętności wyegzekwowania tegoż od wyłonionego w przetargu wykonawcy. Nowa przewodnicząca bez żadnej żenady zresztą przyznaje się do niewiedzy na temat prawnej sytuacji pomiędzy PKW a firmą NABINO. Ponoć zajmują się tym prawnicy PKW. Szkoda , że dopiero teraz
Ale do meritum. Chodzi o sposób zaprezentowania szczególnie tych danych, które dotyczą ilości głosów ważnych i nieważnych w poszczególnych komisjach. Otóż PKW, decydując się wreszcie na podanie tych informacji do publicznej wiadomości wybrała, a raczej informatycy wybrali wzór serwisu z 2002 r. czyli rzeczywiście jak za króla Ćwieczka, gdzie funkcjonalną mapę zastąpi zwykły arkusz kalkulacyjny. Żeby było śmieszniej, urzędnicy PKW przyznają, że przygotowania do prezentacji danych z wyborów zeszłorocznych, idą równolegle do przygotowań tegorocznych wyborów prezydenckich. Można z tego wnioskować, że i w tym przypadku rozwiązania będą równie "przejrzyste" i równie "nowoczesne".
Okazuje się , rządząca PO ma nie tylko autorskie, unikalne na skalę światową , standardy w dyplomacji, protokole, gospodarce, pojmowaniu demokracji i uczciwości, ale i w modernizacji kraju. Parafrazując zacnego Klasyka: Zastali Polskę murowaną , a zostawią....aż strach dokończyć. A całość z "Rzepy" tutaj: http://www4.rp.pl/artykul/1183773-PKW-wraca-do-poczatku-internetu.html


Komentarze
Pokaż komentarze (56)