A jednak w pójściu na wybory jest sens. Przed chwilą na twitterze spierałam się z przyjacielem, na temat tego czy warto brać udział w drugiej turze, skoro po ustawce z debatą i lisim ścieku widać, że Oni nie odpuszczą, że już sobie wszystko poukładali i nie pozwolą na przegraną Pana Bronisława. Owszem, metody sztabu i "dziennikarzy" Komorowskiego wzbudzają sprzeciw i wywołują odruch wymiotny, choć jednocześnie człowiek zdaje siobie sprawę, jak grubymi nićmi jest to szyte. Jasne, że po cyrku z poprzednimi wyborami i po szoku spowodowanym przegraną PBK w pierwszej turze, można obawiać sie fałszerstw. Te "wydrukowane" sondaże czy wściekły atak Lisa i Karolaka moga być do nich przygrywką. Jednak wszystko wskazuje na to, że to towarzystwo sie przeliczyło, że ten "ciemny lud już tego nie kupuje". Im więcej hejtu, kłamstw, jak choćby te samego Komorowskiego, im więcej z tamtej strony agresji, tym Duda, a więc i szansa na zmiany, więcej zyskuje. Nie tędy droga Panie Komorowski, nie tędy do kurnika Panie Lis czy "aktorze" Karolak, nie tędy Platformo...Nie tędy... Wasz czas się kończy, mimo ustawek, lobby i prób kolejnych Magdalenek. Przeciwnika, za jakiego tyle lat mieliście większość społeczeństwa, trzeba szanować, jeśli chce się wygrywać bitwy. Dzisiaj , swoją paniką, swoim skundleniem pod postacią Lisa i Karolaka, płacicie za butę i arogancję. I dobrze, należy Wam się, jak SLD w niesławnej przeszłości. Trzeba tylko jeszcze pójść na wybory, nie można myśleć, że to się samo zrobi i wygra. Każdy głos "zostawiony" w domu to "vote Bronisław". Skoro 30 lat temu Polakom się chciało, choć nie wiedzieli, że biorą udział w ustawce, to tym bardziej teraz nam musi się chcieć. Mam nadzieję, że jednak przyznasz mi rację...
ps. Z dedykacją Lisowi i Karolakowi. W punkt o waszej "pomyłce"


Komentarze
Pokaż komentarze (2)