"Ja uważam ,że wszyscy mamy prawo do stawiania tez, testowania różnych hipotez , a w rozmowach prywatnych wszyscy rozmawiamy troche inaczej..." Rzekł był szef MSZ, tłumacząc się w mediach z zamieszania swojej osoby w kolejną odsłonę afery podsłuchowej. I w sumie prawda, tyle że to nie zwykły Kowalski stawia tezy i testuje hipotezy. Robią to tłuste misie, upasione na publicznym groszu, kompletnie pozbawione elementarnej przyzwoitości, pod ośmiorniczki, potrawki z żubra i wino za średnią krajową. Potem wsiadają w prywatne auta i rozliczaja je jak służbowe. A same tezy i hipotezy? Omawianie prywatnych deali z biznesem, magiel polityczno- towarzyski pseudoelit CzeciejRyPy, łamanie prawa i dobrych obyczajów, przy jawnej bucie i lekceważeniu nie tylko obywateli jako takich, nie tylko podatników finansujących tą hucpę, ale wręcz własnych wyborców, określanych pieszczotliwie "frajerami". No to ja w takim razie też zaryzykuję pewna tezę. Wolno mi chyba Panie Sikorski? Moim zdaniem Polską rządzą szubrawcy, nie godni kompletnie miana urzędników, parlamentarzystów i ministrów, a kresem ich trwania przy korycie będzie najpóźniej jesień tego roku, jeśli buty uszyte przez słupa Stonogę i szewców ze służb wszelakich nie zaczną tego towarzystwa prędzej uwierać...Ciekawa teza Panie Radosławie prawda? Sądzę, że jej prawdziwości bnie trzeba juz dowodzic, bo sama na naszych oczach sie broni. Tylko Polski szkoda na takie bagno...
269
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)