losy rozsnute
na dłoniach Stwórcy
jedwabna przędza
zroszona łzami
jeszcze na ziemi
choć już za chwilę
poleci z wiatrem
unosząc myśli
nie płacz Arachne...
Rzadziej pro, częściej w kontrze. Nie lubię łatek, ale z sercem po prawej stronie
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)