Za oknem resztki lata. Upalny sierpień na szczęście zmienia sie po woli w sierpień jesienny, milszy dla oka, węchu i ucha. Jednak co kanikuła to kanikuła. Jedni korzystając z późnych urlopów, pluskają się w morzu, raczą przepłaconą rybką albo robią sobie selfie z misiem na Krupówkach, a inni wybierają w tym czasie bardziej aktywny wypoczynek. Rajdy i piesze wędrówki, łazęgi po górach albo żagle w Giżycku.
Są też tacy, co to bez pracy zyć nie mogą, a jeszcze bardziej bez ludzi i dobrze żeby byc blisko tych ostatnich. W tym celu ruszają w tournee po kraju. Pociągiem, samolotem, limuzyną, czym tam co kto ma pod ręką i gdzie tory zawiodą. Bez mapy, bez celu, sensu, pełen spontan. Co prawda z całą wałówą i wszystkimi tobołami. Jadą więc auta z meblami, pierzyną, dżinsami prosto z niujorku, co to sam Pan Minister się po nie wyprawiał i osobne, z samymi torebkami. W końcu wytrawny podróżnik wie, że na każdą okoliczność trzeba być w drodze przygotowanym i dobrze spakowanym, a że kosztuje i ...? No cóż, bycie bliżej ludzi wymaga poświęceń, najlepiej cudzych.
Zresztą , skoro lud ciemny urlopuje i korzysta ze słońca to czemu rząd nie może? Hę? Rząd od macochy czy jak? Rząd tez człowiek i choć sie wyżywi, to wypocząć też musi. Najlepiej w rozjazdach , łącznie z kampanią żeby było taniej...dla partyjnej kiesy. Lud przeciez tak nas kocha, ze nie będzie miał za złe, poza tym jest tak głupi, ze nawet nie zauważy i niech PIS piszczy....
Ale ja mam dla Pani premier i jej Misia radę. Po co rozjeżdżać się po metropoliach. Lato w mieście jest takie uciążliwe. Nie lepiej na wieś, na łono natury? I ludzi blisko i ich problemów no i o prowiant na wsi łatwiej. Zawsze to jakas świnka, kaszanka czy micha zalewajki...same korzyści. A biorąc pod uwagę radosną twórczość tej wakacyjnej ekipy to najlepsza lokalizacją wyjazdowych posiedzeń rządu RP byłby Wąchock. Premier na niby, ekipa śmiechu warta, miejsce wprost z dowcipu...czyż trzeba więcej?
PS Przepraszam mieszkańców miasteczka Wąchock za publiczne skojarzenie ich zacnej miejscowości z podróżującym po kraju cygańskim taborem klaunów, dla żartu zwanym Rządem PR . Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone


Komentarze
Pokaż komentarze (10)