I czyż nie miał racji Marszałek, że pewna część naszej bezklasy politycznej nadaje się raczej do obsługi drobiu niźli do rządzenia? Cóż z tego, że od tego czasu minęło prawie 9 dekad. Smutna prawda jest taka, iż słowa Piłsudskiego wciąż nie straciły na aktualności. Niestety potwierdził to dzisiaj były już- na szczęście- Prezydent Bronisław Komorowski. Nie mam siły rozwodzić się nad Jego wypowiedzią. Redakcja Salonu już to wczesniej zrobiła. Powiem tylko, że mimo wszystko udało się Panu Komorowskiemu mnie zaskoczyć. Sądziłam, że w bucie, arogancji i braku przyzwoitości nikt Go nie zdoła prześcignąć, a tu proszę. Pokonał sam siebie i to o kilka długości. Byłoby śmieszne gdyby nie było tragiczne. Robienie z siebie ofiary w sytuacji ewidentnej, bezczelne atakowanie Prezydenta Dudy i wreszcie haniebne insynuacje pod adresem nieżyjącego Poprzednika nie tylko nie przystoją Głowie Państwa, Urzędnikowi, nie przystoją Mężczyźnie i Człowiekowi. No ale żeby to pojąć potrzeba formatu, do jakiego Pan Komorowski nigdy nie dorósł, a przekonanie o swojej "wielkoduszności" i krzywdzie tylko potwierdza Jego małość. Sądzę, że humanitarnym byłoby wreszcie spuszczenie zasłony milczenia na tę żałosną postać, no bo cóż więcej można tutaj dodać, oprócz bezsilnego oburzenia...
632
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)