Krótko, jak w tytule, w związku z dzisiejszymi żenującymi popisami ustępującej premier Kopacz. Takiego braku klasy, takiego bełkotu z sejmowej mównicy już dawno nie było. Premier Ewa Kopacz mogła skorzystać z okazji i ostatni raz spróbować naprawić swój wizeunek. Wprawdzie słowa Millera dotyczyły mężczyzn, ale jakoś nieodparcie mi się tutaj nasuwają, parafrazując: urzędnika też można poznać po tym jak kończy urzędowanie. Cóż, niestety i tym razem liderka PO nas nie zaskoczyłą. Ta sama zgrana płyta, jakby czas kampani się zatrzymał i trwał w stuporze. Straszenie PISem , grożenie rozliczaniem i silną opozycją, bez klasy, bez honoru, bez pamięci o własnych złamanych obietnicach, o własnych łgarstwach z tej samej, sejmowej mównicy, o braku przyzwoitości i pogardzie dla społeczeństwa i ten brak kultury w zwracaniu się do obejmujących władzę przeciwników per WY, WAS....ech, nie strasz kobieto...chciałoby się powiedzieć. Platforma Obywatelska miała 8 lat na pokazanie swoich możliwości. Nie skorzystała z szansy i musi odejść. Najwyższy czas się pogodzić z przegraną...
363
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)