"wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach,
nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej,
zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku..."
Fragment Preambuły do Konstytucji RP w ujednoliconej wersji...tak apropos zaczytanych w Ustawie. Wprawdzie sam pomysł "narodowego czytania" nie miał nic współnego z dobrą intencją, jednak to chyba dobrze jeśli grono, ponoć wielkie, zatroskanych o demokrację poczyta sobie o clou tejże w Rzeczypospolitej. Biorąc bowiem pod uwagę pomysłodawców i odbiorców, śmiem wątpić , że wiedzą co czytają. No bo przeciez gdyby wiedzieli i rozumieli, podobnych akcji i protestów, na przestrzeni ostatnich 8 lat byłoby bez liku, prawda? Już sam przytoczony fragment Preambuły zawiera stwierdzenia dalekie od "wyznania wiary" większości z tych zatroskanych o pisowskie psucie demokracji. Wszak polskość, odwołanie do tradycji, chrześcijańskie dziedzictwo to dla tego towarzystwa nienormalność, zaścianek i średniowiecze, a walka przodków o niepodległość zbędny balast i frajerstwo. Cóż mogą przekazać przyszłym pokoleniom z tego co "cenne z ponad tysiącletniego dorobku" skoro sami go depczą, skoro sami tak majstrują przy edukacji, żeby go przeinaczyć i zmarginalizować...bo przecież my nie polska hołota tylko fajnopolacy z unijnym wyznaniem wiary i jakieś białoczerwone bzdury nam niepotrzebne. I oto teraz to zakłamane towarzycho będzie wymachiwać wartościami, na które pluło, żeby pokazać jacy to z nich demokraci i konstytucjonaliści...ale niech czytają, niech się te fałszywe "kody" uczą, może wyczytają, że demokratyczne podstawy zapisane w Ustawie są krańcowo odległe od ich rozumienia "demokracji"...a Konstytucja jest jedna, a nie "nasza" czy "wasza" do okładania jak pałą za niewygodny werdykt...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)