Śmichy chichy , heheszki i podśmiechujki...Tak jeszcze do niedawna można było traktować weekendowe demonstracje KOD-ów. Zloty "młodzieży" z subtelnym odorkiem naftaliny, z hasełkami równie świeżymi jak "kreacje" ciotek rewolucji wyciągane ze starej szafy. Pożal się Boże obrońcy własnych posadek i cudzych koryt, cwaniacy i pożyteczni idioci. No i czym innym jak nie kpiną mógł to skwitować normalny człowiek?
Wczoraj też się zebrali, zeby bronić oczywiście, a jakże. Tym razem prywatności w sieci, której rzekomo PIS zakaże i Prezes z kotem będą pono nasze maile i twitty czytać. Zgroza normalnie, permanentna inwigilacja...pocieszne prawda? Partia, która po 8 latach w opozycji, m.in. dzięki internetowej ofensywie zdobyła pełnię władzy, miałaby teraz ten internet wziąć za pysk. Takie rzeczy tylko w KOD chciałoby się rzec.
Niestety nie tylko takie. Czasami głupota chadza w parze nie tylko z drugą biedą, ale i z łajdactwem. Nie potrafię inaczej określić hasełek z wczorajszej demo KOD i AI Polska pod Pałacem Prezydenckim. Duda na Wawel i ucieszona po pachy szefowa polskiego AI - piękny obrazek i komentarz TVN o nadmiarze emocji. Granda, skandal i łajdactwo, którym powinna się zająć ABW. W końcu grożenie śmiercią i nawoływanie do nienawiści wobec utrzędującej, demokratycznie wybranej, Głowy Państwa to raczej przestępstwo niż walka z rzekomym uciskiem, jeszcze bardziej rzekomego reżimu...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)