Sprawa z Bolkiem musiała w pewnych środowiskach uruchomić mechanizm wyparcia. Jasna sprawa, ale przyznam że aż takiej skali i takiej histerii się nie zpodziewałam. Co ważne, histerii z hipokryzją. Te same gremia, tak dzisiaj "solidarne z Lechem" doskonale wiedziały kim był Wałęsa, kim jest Bolek i co w tej sprawie najistotniejsze. Wciąż wiedzą, tyle że dzisiaj są zakładnikami wieloletniego kłamstwa, w którego utrwalaniu brali aktywny udział. Podobnie jak Wałęsa, który zamiast zmierzyć sie z prawdą wolał zwiać do Chile.
Co więcej, teraz, gdy starsza pani niejako postawiła kropkę nad I wciąż usiłują nam wmawiać, że kłamstwo to nic strasznego, normalka, jeśli chodzi o "bohaterów". Furda ich szemrana prowieniencja, furda bujda założycielska, furda prawda. Kłammy, bo co 'za granico" powiedzą. łgajmy, żeśmy nie wiedzieli, że to nieważne, że furda bo to bohater, bo walczył z komuną...
Jak walczył i z kim widać w tych papierach...Do komuny raczej przypijał z dziubków w Magdalence, z innymi "autorytetami", co mogliśmy wczoraj zobaczyć w TVPInfo. Ale nie, wrzask, histeria, harmider, na siłę szukanie teczki Kaczyńskiego bo "niszczą" legendę, autorytet, podstawy państwa. Ach Ego Wałęsy musi unisić się w stratosferze. Takich peanów dawno nie słyszało...Niemal świętszy od papieża, albo i dwóch. Ojciec narodu... Cóż, jak widać raczej ojczym i to paskudnego sortu...i żałosne czerskie akcje wsparcia dla Wałęsy tego nie zmienią.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)