Helveticus - Jan Śliwa Helveticus - Jan Śliwa
463
BLOG

Neandertalczycy kontratakują

Helveticus - Jan Śliwa Helveticus - Jan Śliwa Rozmaitości Obserwuj notkę 10

Kilkadziesiąt tysięcy lat temu nasz przodek, homo, został sapiensem. Istotną rolę odegrało uświadomienie sobie problemu śmierci, własnej i bliskich. Gdy przedtem porzucał zwłoki, nie dbając czy rozszarpią je sępy lub wilki, teraz zaczął je grzebać, uwieczniając choćby nagrobkiem z kamieni. Zaczął się też zastanawiać, co dzieje się z tym czymś, co człowieka ożywiało, czy przepada raz na zawsze, czy odchodzi gdzieś - ale gdzie? Śmierć bliskich ukazała mu własną przemijalność.

Jak pisze Biblia:

Gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy.

Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

Stąd religia i sztuka, jako kompensacja niespodziewanej, niepokojącej wiedzy. Nie dyskutuję tu, czy za nią kryje się prawdziwy Bóg (ja wierzę, że tak). Chodzi mi jedynie o to, że szacunek dla przodków, ich dusz i ciał, jest jedną z podstawowych cech człowieczeństwa.

Równocześnie Neandertalczyk żył w pierwotnym raju, choć dziś myślimy, że może i on był na pewnym stopniu rozwoju.

A teraz? Okazuje się, że furda zwłoki, życia już nikt nie wróci, a jak się przemiele, zmiesza z błotem i śmieciami, to co to komu może zmieniać. Niech sobie pisowcy grzebią jeżeli muszą.

Tak to historia wróciła do punktu wyjścia. Neandertal rulez!

 

 

Interesuje mnie (prawie) wszystko

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości