Fundacje nie mają dobrej renomy w naszym kraju. Boli mnie to, ponieważ od wielu lat (30) zajmuję się naukowo prawem fundacyjnym. Tę gałąź prawa znam dobrze. Kilka lat temu napisałem – na zlecenie pewnej instytucji rządowej – projekt nowej ustawy o fundacjach. Projekt ten utknął w szafach tej instytucji. Pytam dlaczego? Kto pyta nie błądzi?
Problem jest istotny. Uważam, że gdyby kilka lat temu została zmieniona ustawa z 1984 roku o fundacjach, to uniknęlibyśmy wielu skandali i zapobiegli zjawisku patologii pogrążającej ruch fundacyjny w naszym kraju. Przykładów patologii w ruchu fundacyjnym mógłbym podać wiele, ale po co? Są one nam znane z publikacji prasowych. Być może komuś bardzo zależy na tym aby utrzymać istniejące „status quo”.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)