Polska jest jednym z nielicznych krajów będących pełnoprawnymi członkami Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, który nie ratyfikował Konwencji Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych (tzw. Konwencja z Lanzarote). Dlaczego przestępstwa seksualne popełnione na szkodę małoletnich, którzy ukończyli 15 lat nie są ścigane z urzędu, lecz na wniosek pokrzywdzonego (art. 197 i 198 k.k.)? Dlaczego przestępstwa te na zasadach ogólnych ulegają przedawnieniu (z upływem 5 lat od ukończenia przez pokrzywdzonego 18 lat)? Moim zdaniem, powinny być one ścigane z urzędu i nie ulegać przedawnieniu. Ofiary pedofilów powinny być, tak jak w Niemczech, objęte szczególną opieką Państwa (ok. 300 tys. korzysta z pomocy specjalnych ośrodków psychologiczno-terapeutycznych). Wielu jest zrzeszonych w specjalnych stowarzyszeniach, które pomagają ofiarom tych przestępstw w ściganiu sprawców i dochodzeniu od nich roszczeń.
W naszym kraju ten problem również istnieje. Trzeba ratyfikować Konwencję, zmienić przepisy kodeksu karnego oraz stworzyć system ochrony przed przemocą seksualną. Jest to zadanie Państwa, a konkretnie Ministra Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Dziecka.
Nie chciałbym stawiać tezy, że środowisko pedofilskie jest tak mocne w naszym kraju i blokuje proces oczekiwanych i pożądanych zmian w tym zakresie.
Pan Marek Michalak został w dniu 12 lipca 2013 r. powołany przez Sejm RP na kolejną kadencję na Urząd Rzecznika Praw Dziecka. Mam nadzieję, że zajmie się poruszonymi
przeze mnie problemami. Ponadto życzę mu ażeby podjął działania mające na celu także
ochronę dzieci nienarodzonych. Jest to bowiem jego ustawowy obowiązek. W tym zakresie w
minionej kadencji nie miał on żadnych osiągnięć i dokonań.
Nie dziwię się zatem, że 137 posłów głosowało przeciwko powołaniu Pana Marka Michalaka
na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka na drugą (kolejną) kadencję.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)