Drodzy Przyjaciele.
Czy naprawdę muszę to komentować? Czyli jak głupiego ministra w rządzie mamy.
Moi Drodzy. Ostatnio popisał "nasz" minister spraw zagranicznych pan Radosław "Książę małżonek", "Zdradek" Sikorski, który w najnowszej rozmowie z Ukraińskim dziennikarzem, historykiem, swoim odpowiednikiem. Nie wiem kim ten pan Ukrainiec był. Nie tylko powiedział, iż Roman Dmowski jest w Polsce postacią kontrowersyjną, ale zrównał cały ruch narodowy - dzieło Romana Dmowskiego do UPA - Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Szczegóły tutaj:
https://youtu.be/s4W-nNiutr8?is=fv5147S8gt159Vvv
Sytuacja nie jest ad absurdum. Jest po prostu skandaliczną. Gdyby Polska była od 89 roku zdekomunizowanym, normalnym krajem, to natychmiast pan minister po takiej wypowiedzi spakował by przysłowiowy mandżur i wyleciał z ministerstwa, którym steruje. A premier rządu, gdyby był "Mężem Stanu" jak powiedział ostatnio pewien znany, polski aktor o Donaldzie Tusku. To Donald Tusk podałby się do dymisji. Nie liczę na to, bo w nierządzie pod przewodnictwem Donalda Tuska są takie głupki jak wspomniany pan minister czy też towarzyszka minister edukacji Nowacka, która na "Kampusie Polska" stwierdziła, że jest "gospodarką". Czyli dla przykładu. Mój przyjaciel Damian Chlebowski - zasuwa jako górnik na dole na kopalni, mój ojciec tyra jako budowlaniec i ma prawie 50 lat pracy za sobą. Moi Drodzy. Jeżeli źle będzie się działo w polskiej szeroko pojętej gospodarce, to już wiadomo kogo za to należy obwinić.
Czyż wypada nam, zwykłym szarakom kwestionować określenie samej siebie towarzyszki minister edukacji Barbary Nowickiej jako "Gospodarki"?
No chyba nie bardzo. Przynajmniej ja nie zamierzam tego czynić.
Wracam do tematu. Nie da się i nie można porównać UPA do Ligi Narodowej, Ligi Polskiej, Komitetu Narodowego Polskiego, Stronnictwa Narodowego itd.
Cóż Bandera z Szuchewycz stworzyli? Tego nie da się nazwać nacjonalizmem. To czysty ukraiński szowinizm oparty na dwóch rzeczach: krwi i zbrodniczej ideologii, terroryźmie już za Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - OUN. Ukraińcy mordowali nie tylko Polaków, ale i Ukraińców, którzy za Banderą nie chcieli iść, nie chcieli mordować swych rodzin, jeśli były mieszane. Na tym polega ukraiński kolaboracyjny z Niemcami szowinizm.
Co pozostawiła po sobie polska myśl narodowa?
Przepiękne dziedzictwo i dorobek umysłowy, który przy pomocy swego, skromnego Instagrama, zwanego bookstagramem pokazuje państwu. Jako, że przykład jest zazwyczaj lepszy niż wykład, to w ogromnym skrócie ukarzę państwu kilka unikalnych sylwetek z tego środowiska:
Prof. Władysław Tarnawski (1885 - 1951) profesor filologii angielskiej, który specjalizował się twórczości Szekspira i Krzysztofa Marlowe - bodajże XVI - XVII wiecznego angielskiego poety. Skazany przez komunę na 10 lat więzienia. Zmarł moim zdaniem zarąbany kolokwialnie rzecz ujmując w więzieniu mokotowskim w Warszawie.
Prof. Adam Heydel (1893 - 1941) - wybitny polski ekonomista, twórca ekonomicznej szkoły krakowskiej, która była odpowiedniczką ekonomicznej szkoły austriackiej, a więc państwa minimum, dużej wolności jednostki itd. To jego poglądy nieudolnie zerżnął za przeproszeniem pan Janusz Korwin-Mikke. Prof. Adam Heydel został zamordowany, zginął w KL Auschwitz - Birkenau w 1941 roku. Ciekawostką może być to, że prof. Heydel nie tylko interesował się zawodowo ekonomią, ale i sztuką.
Ks. Prof. Jan Salamucha (1903 - 1944) - Polski Tatar, duchowny katolicki, wybitny etyk, filozof. W swoich pracach badał np. dzieła św. Tomasza z Akwinu. Związany z Organizacją Polską (OP), która była związana z Obozem Narodowo - Radykalnym (ONR - em).
Czy można to ten dorobek porównać do UPA?
Uważam, że nie. Panie ministrze "Księciu Małżonku". Tym porównaniem oraz tym, że pan minister powiedział, że Roman Dmowski jest postacią kontrowersyjną naplułeś mi i polskim patriotom w twarz. Roman Dmowski był, jest i na zawsze będzie dla mnie prawdziwym Mężem Stanu, wybitnym politykiem i wychowacą, a przede wszystkim ojcem polskiej, współczesnej, ale nie tej "po 1989 roku" niepodległości. Oczywiście nie wspomniałem tu o Adamie Doboszyńskim, Zygmuncie Balickim, Zygmuncie Wasilewskim, prof. Romanie Rybarskim, Lechu Karolu Neymanie, Władysławie Glince, Karolu Stefanie Fryczu i innych, ale tych ludzi jest po prostu cała masa, a ich dorobek umysłowy, to, co po sobie pozostawili warty odkrycia i pielęgnowania i o nim przypominania.
Nie zrobiły do tej pory tego "polskie rządy" po 1989 roku, więc musimy zrobić to my - Polacy, polscy patrioci, narodowcy itd.
Podsumowanie.
Panie ministrze Radosławie "Księciu Małżonku", "Zdradku". Nie jest pan dla mnie polskim ministrem tylko pełniącym obowiązki polskiego ministra akurat się tak złożyło na nieszczęście dla naszego kraju, że odpowiada pan również za sprawy zagraniczne w nierządzie Donalda Tuska. Tak naprawdę jest pan jak i również cały obecny rząd zaplutym karłem umysłowym zagranicznej, w pana przypadku brytyjskiej reakcji. Nikim więcej.
Ode mnie to na tyle.
Pozdrawiam was ciepło i serdecznie.


Komentarze
Pokaż komentarze