Marek Onyszkiewicz, starosta biłgorajski, został wyrzucony z PiS, bo wydzierżawił upadający szpital.
- Ślubu z partią nie brałem. A ten szpital będzie uratowany - mówi starosta.
Poszło o tamtejszy szpital, który ma 43 mln zł długu.
Powiat postanowił wydzierżawić lecznicę na 25 lat.
Liczy, że prywatna firma zainwestuje, szpital będzie na siebie zarabiać.
W czerwcu starostwo podpisało umowę z lubelską spółką Arion Szpitale. Dostanie 121 tys. zł miesięcznie za budynki i sprzęt, z tego będzie spłacać najpilniejsze długi.
Za dzierżawę został ukarany starosta Marek Onyszkiewicz.
- Jeśli ktoś jest członkiem partii, musi utożsamiać się z jej programem politycznym i go realizować - mówi Mirosław Próżniak, lider PiS w Biłgoraju. Informuje, że decyzja o usunięciu z partii zapadła jednogłośnie.
- W uchwale, na mocy której mnie usunęli z partii, jest napisane, że poszło o odwołanie dyrektora szpitala. To Andrzej Jarzębowski, członek PiS. Ale nie będę trzymał faceta, którzy przez kwartał robi 3 mln zł długu - mówi Onyszkiewicz.
Spółka Arion Szpitale należy do Karola Stpiczyńskiego, menedżera służby zdrowia (30 proc. udziałów), i kilku lekarzy z Lublina (70 proc. udziałów).
Stpiczyński zasłynął pracą w szpitalu w Opolu Lubelskim.
Kiedy w 2004 r. został tam dyrektorem, lecznica miała 15 mln zł długu, komornika u drzwi i odcięty gaz. Chorym gotowano na kuchni węglowej. Pracownicy nie dostawali pensji.
Kiedy w 2007 r. Stpiczyński odchodził, szpital przynosił zyski.
Teraz Stpiczyński chce odnieść sukces w Biłgoraju:
- Zatrudnię ludzi. Wyłożę pieniądze i udowodnię, że można.
Jeśli mi się tu uda, znaczy, że wszędzie się uda.
Wybrane komentarze do artykułu:
Myśl jak ci każą w partii, choćby to było złe. Tak to ma wyglądać, gdyby oni zostali dopuszczeni do władzy. Nie liczy się interes Polaków, Kraju, liczy się tylko i wyłącznie dobro partii. To w niej, tworzy się Liderów, Generalnych Szefów, Szefów Klubów. W latrach PRL, przepustką do kariery, była partia. Minęło tyle lat i nadal jest to samo.
PiS-owi przeszkadza że firmy przynoszą zyski, bo powinno być jak w komunizmie. Każda fabryka, zakład nie zależnie co produkuje przynosi straty, a mottem gospodarki jest że jak byśmy przenieśli naszą gospodarkę na sahare to po miesiącu zabrakło by piasku. A wszystko przez mniemanie, że właściciel, krwiopijca wyzyskuje proletariat, lud pracujący.
Pamiętacie szefa stoczni, z nadania Olszewskiego, który w latach 90-tych grzmiał z trybuny, że stocznie są od budowania statków a nie od zarabiania! No to mamy tego rezultaty. Teraz czekamy kiedy szpitale same się zatopią, jak już te relikty komunizmu zatoną, to będziemy się i tak leczyć w szpitalach prywatnych bo innego wyjścia nie ma. )
"Ale nie będę trzymał faceta, którzy przez kwartał robi 3 mln zł długu - mówi Onyszkiewicz."
Takich ludzi potrzeba!!!!!!
A do pisiarni - program ważniejszy, niż te 3 mln zł. Wy już pisiaki zaje...liście na odszkodowanie z naszej kasy, wy już zaiwaniliście po 300 zł, choć nie byliście wtedy w pracy.... Ale dla was program najważniejszy.
Złodziejski program, trzymanie na stołkach gamoni, którzy w kwartał robią 3 mln długu! Dziękuję za takich zarządzających.
Jak wy swoje rodziny utrzymujecie, gdyby nie PiS z cfffaniakiem na czele, żyjącym u mamusi, to byście z głodu poumierali, albo sznur przed żniwami by się skończył (ten do snopowiązałek) :D
(


Komentarze
Pokaż komentarze (3)