"Palikot przekroczył granicę, za którą już nie ma polityki,
tylko trzeba tego faceta powiesić na najbliższej gałęzi.
Wszyscy musimy do tego doprowadzić.
Po czymś takim trzeba mu wybrać gałąź."
Adam Hofman - poseł PiS
Jeśli państwo będzie dopuszczać do takich sytuacji, w końcu może dojść do tragedii, jak przed wojną - mówi Janusz Palikot w rozmowie z TOK FM.
- Ci ludzie powinni zostać aresztowani.
Składam zawiadomienie do prokuratury ws. obrazy uczuć religijnych oraz nawoływania do zabójstwa przez posła Adama Hofmana - dodaje.
- Po tym wszystkim, co widzieliśmy wczoraj przed pałacem, co słyszymy z ust pani Kempy, pana Macierewicza, Mularczyka i kilku innych posłów PiS-u byłoby kuriozalne, żebym ja jeden był radykalnie ukarany.
- Ci ludzie powinni zostać aresztowani za obrazę uczuć religijnych. Posługiwali się modlitwami i zachowaniami, których się używa jako egzorcyzmów w Kościele katolickim. Tak traktowali duchownych i służby państwowe - mówi Palikot.
- W tej sytuacji policja powinna wkroczyć, prokuratura powinna wydać nakaz aresztowania. Protestujący powinni odpowiadać za to z aresztów śledczych. Jeśli państwo nie działa w takich przypadkach, to może prowadzić do sytuacji, jaka miała miejsce przed wojną, że jakiś wariat zbije Komorowskiego, Palikota czy Kaczyńskiego.
To może być wariat z jednej i z drugiej strony sceny politycznej.
Nie możemy pozwalać na takie sytuacje - dodaje.
- Przez swoje zawiadomienia i interpelację będę oczekiwał podjęcia działań. Nie zamierzam usprawiedliwiać niedostatecznej stanowczości policji, straży miejskiej i Kancelarii Prezydenta.
Stop temu, że polskie państwo nie działa - mówi Palikot.
- Państwo nie może udawać - tak jak Kościół w tym przypadku - że go to nie obchodzi, że to są jakieś ekstremalne grupy, że nic ważnego się nie wydarzyło - podkreśla Palikot.
Szkoda, że Palikot nie został prezydentem.
Może będzie miał szansę w następnych wyborach?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)