Jacek Kurski powiedział, że dobro jest jak Wielka Orkiestra Całorocznej Pomocy. I dobrze, że przypomniał o tym by dobrym być nie tylko raz do roku lub od święta. A że był to przytyk do Jerzego Owsiaka to już inna sprawa. Sprawa między Jackiem i Jurkiem. Taka publiczna gra dużych chłopców. Jurek też potrafi oddać.
Gorsze jest to, że Jacek Kurski sugeruje, że przejawy dobroczynności (Caritas, Szlachetna paczka) to efekt misji realizowanej przez TVP. Że to właśnie telewizja kształtuje w nas szlachetne postawy.
Cóż. Ten sam Jacek połączył nas w jedno na noworocznym koncercie disco polo z Maryla Rodowicz i Zenkiem Martyniukiem.



Komentarze
Pokaż komentarze