Bogusław Mazur Bogusław Mazur
42
BLOG

Filantropia strategiczna firm i akcja Łatwoganga, czyli yin i yang

Bogusław Mazur Bogusław Mazur Gospodarka Obserwuj notkę 1

Pytanie o to, co jest skuteczniejsze – akcja charytatywna Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego czy długofalowa filantropia firm – zawiera w sobie fałszywą tezę. Oba rodzaje działań charytatywnych, choć diametralnie różne w formie i dynamice, pełnią równie istotną rolę i wzajemnie się uzupełniają.

Akcja charytatywna Łatwoganga zakończyła się ogromnym sukcesem. W ciągu dziewięciu dni transmisji udało się zebrać ponad 251 mln zł na pomoc osobom chorym na nowotwory. Wydarzenie zmobilizowało influencerów, artystów, sportowców oraz szeroką społeczność internetową, a jego skala – jak można wnioskować – zaskoczyła nawet samego inicjatora.

Filantropia strategiczna – mniej widoczna, ale trwała

Filantropijne działania firm, fundacji korporacyjnych oraz organizacji wspieranych przez biznes mają zupełnie inny charakter. Są mniej spektakularne, lecz prowadzone konsekwentnie przez wiele lat. Charakteryzuje je rozproszenie i różnorodność celów – każda firma angażuje się w inne obszary społeczne, w przeciwieństwie do jednorazowych zbiórek skupionych na jednym problemie.

Działania te są planowane i starannie przygotowywane, a ich długofalowość często decyduje o stabilności organizacji pozarządowych. W wielu przypadkach stanowią one fundament funkcjonowania sektora NGO.

Wspólne korzyści i model CSV

Istotnym elementem łączącym oba modele jest fakt, że przynoszą one korzyści także organizatorom. W przypadku Łatwoganga akcja znacząco zwiększyła rozpoznawalność jego twórcy, wzmacniając jego markę i potencjalnie zachęcając do organizowania kolejnych inicjatyw.

Z kolei firmy działają często w oparciu o koncepcję Creating Shared Value (CSV), czyli tworzenia wspólnej wartości. Zakłada ona jednoczesne korzyści dla biznesu i społeczeństwa – rozwiązując problemy społeczne, przedsiębiorstwa budują swoją konkurencyjność i wzmacniają działania w obszarze ESG.

Yin i yang współczesnej filantropii

Oba modele można porównać do koncepcji yin i yang – dwóch odmiennych, lecz uzupełniających się sił, które razem tworzą spójną całość. Choć porównanie to nie jest doskonałe, dobrze oddaje współzależność między spontanicznymi akcjami społecznymi a długofalową filantropią strategiczną.
Debata o filantropii strategicznej w Katowicach

O ile akcja Łatwoganga była szeroko komentowana, o tyle filantropia strategiczna pozostaje mniej widoczna, choć doskonale znana osobom korzystającym z długoterminowego wsparcia. Temat ten został szeroko omówiony podczas debaty „Filantropia strategiczna” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Wprowadzeniem do dyskusji była rozmowa Mirelli Panek-Owsiańskiej z Andrejem Kiską – byłym prezydentem Słowacji, przedsiębiorcą i filantropem. Opisał on swoją drogę od pracy w USA za 4 dolary za godzinę do stworzenia odnoszącego sukcesy biznesu. Wyjaśnił również, że jego organizacja Dobry Anioł opiera się na mikrowpłatach tysięcy darczyńców oraz pełnej transparentności. Podkreślił, że sam pokrywa koszty operacyjne, aby wszystkie środki trafiały bezpośrednio do potrzebujących rodzin, a także zaznaczył, że państwo nie jest w stanie całkowicie zastąpić działalności organizacji dobroczynnych.

Znaczenie niezależnych organizacji społecznych

Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, wskazał, że silny sektor organizacji pozarządowych jest fundamentem bezpieczeństwa i demokracji. Podkreślił, że kluczowe jest uniezależnienie NGO od finansowania publicznego, tak aby mogły one funkcjonować jako rzeczywiście niezależne podmioty.

Profesjonalizacja trzeciego sektora

Na potrzebę profesjonalizacji organizacji pozarządowych zwrócił uwagę Mirosław Proppé, prezes zarządu Fundacji WWF Polska. W jego ocenie pracownicy NGO powinni otrzymywać rynkowe wynagrodzenia, co sprzyja transparentności i stabilności projektów. Krytycznie odniósł się do modelu opartego wyłącznie na wolontariacie i nieregularnych grantach, uznając go za niestabilny.

Robinsonowie, czyli długofalowe wsparcie młodzieży

Anna Żelazowska-Kosiorek, liderka programów społecznych Fundacji Samodzielni Robinsonowie, przedstawiła doświadczenia w pracy z młodzieżą z pieczy zastępczej, m.in. z domów dziecka. Podkreśliła, że skuteczna pomoc nie może mieć charakteru incydentalnego – musi być procesowa i długofalowa, aby budować odporność psychiczną i trwałe wsparcie. Jak wyjaśniła, nie można „jednego dnia być, a drugiego dnia zniknąć”. Według niej, młody człowiek zastanawia się, przygotowuje, szykuje, a jak mówi, że jest gotowy, nie można mu wówczas powiedzieć, że teraz brakuje finansowania, „może za rok”. Dlatego fundacja między innymi prowadzi wieloletni program stażowy we współpracy z firmą Żabka Polska.

Kluczowe znaczenie ma bowiem współpraca ze strategicznymi partnerami, która zapewnia ciągłość działań. Fundacja realizuje program „Dobry staż” we współpracy z Żabka Polska, rozwijany już od 10 lat. Na początku obejmował on 10 staży, a obecnie realizowanych jest 127 staży rocznie w ramach tej współpracy oraz niemal 250 z innymi partnerami. Model ten pokazuje, że budowanie relacji opartych na zaufaniu i partnerstwie stanowi fundament filantropii strategicznej.

Myślenie w perspektywie dekady

Joanna Gajda-Wróblewska, prezeska Fundacji BNP Paribas, zdefiniowała filantropię strategiczną jako podejście skoncentrowane na długoterminowej zmianie. Zamiast odpowiadać na pytanie, co sfinansować dziś, należy zastanawiać się, jaki efekt chcemy osiągnąć za kilka lub kilkanaście lat. W tym kontekście opisała program „Mogę”, który wspiera rozwój kompetencji dzieci z mniejszych miejscowości.
Z jej stanowiska wynika również, że współczesny świat wymaga zaangażowania biznesu, który – dzięki swoim zasobom i kompetencjom – może skutecznie wspierać działania społeczne.

Biznes jako uzupełnienie państwa

Agnieszka Han, wiceprezes zarządu Hasco-Lek S.A., zwróciła uwagę, że filantropia strategiczna wypełnia obszary, którymi państwo nie jest w stanie się w pełni zająć. Fundacja firmy koncentruje się na działaniach prozdrowotnych, w tym kampaniach profilaktycznych skierowanych do mężczyzn.

Z jej wypowiedzi wynika, że skala współczesnych wyzwań społecznych wymaga zaangażowania odpowiedzialnego biznesu, który potrafi działać w sposób przemyślany i długofalowy. Podkreśliła także, że filantropia nie jest zarezerwowana wyłącznie dla dużych organizacji – każdy może podejmować działania o charakterze strategicznym.

Europejska perspektywa filantropii

Ryan Turner, doradca ds. filantropii, porównał podejście europejskie i amerykańskie, wskazując na silniejszą obecność perspektywy ESG w Europie. Zwrócił uwagę, że filantropia może pełnić funkcję pomostu między strategią publiczną a biznesową, umożliwiając wzajemne przenikanie wartości obu sektorów.

Trzy kluczowe wnioski

Na zakończenie warto wskazać trzy istotne kwestie. Po pierwsze, należy wyraźnie odróżniać autentyczną filantropię strategiczną od działań nastawionych na szybki efekt wizerunkowy, określanych jako CSR-washing.

Po drugie, oba modele filantropii mogą się przenikać – przykładem jest fakt, że wiele firm przekazało na akcję Łatwoganga darowizny. Z samego rynku FMCG są to m.in. In Post, Kuchnia Vikinga, WK Dzik, Tymbark, Apart czy wspomniana Grupa Żabka.

Po trzecie, pomaganie przynosi wymierne korzyści psychologiczne. Zjawisko określane jako „giver’s glow” wiąże się z wydzielaniem dopaminy, obniżeniem poziomu kortyzolu oraz wzrostem oksytocyny. Oznacza to, że pomoc innym wpływa pozytywnie zarówno na psychikę, jak i funkcjonowanie mózgu.

Dotyczy to wszystkich zaangażowanych w działania pomocowe – zarówno osób prywatnych, jak i pracowników firm oraz fundacji. Kontakt z takimi osobami potwierdza tę prawidłowość.

Poglądy idące w poprzek politycznych podziałów, unikanie zamykania się w bańkach dezinformacyjnych, chętniej konkretne sprawy niż partyjne spekulacje. Dziennikarz, publicysta, bloger, z wykształcenia historyk.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka