W epoce papierowej prasy kluczem do sukcesu był nakład, teraz – oglądalność. Czy sam nakład, budowany w oparciu o kontrowersje i sensacje wystarczy, by zapewnić trwały sukces? A kto dziś pamięta tygodnik „Skandale” z początku lat dziewięćdziesiątych, który sprzedawał się w setkach tysięcy egzemplarzy? Mam nadzieję, że ciekawe zjawisko, jakim jest Kanał Zero, nie pójdzie tą ścieżką.
Reportaż Marii Wiernikowskiej o życiu w obwodzie królewieckim wywołał – o co w dzisiejszej, podzielonej Polsce szalenie trudno – krytyczną reakcję w obozie rządowym i w środowisku zbliżonym do PiS. Materiał krytykowali ministrowie Szłapka i Tomczyk, ale także prezydencki doradca Stanisław Żaryn oraz Michał Karnowski. Oburzenie wywołała nie sama formuła materiału, według krytyków ocieplająca wizerunek Rosji i Rosjan, ale także zaprezentowana w materiale mapa Ukrainy. Krym na tej mapie był rosyjski. Zareagował także ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar.
Wschodnia granica kontrowersji
„Krytykują? Dobrze, oglądalność wzrośnie” – mówią pewnie redaktorzy Kanału. Może wzrośnie. Marianna Schreiber przez pewien czas miała także niezłą oglądalność w social mediach. Sęk w tym, że Kanał Zero miał być nową jakością, dynamicznym, niezależnym medium – i w ten sposób miał zarabiać. Przekroczenie granic kontrowersji może zaś spowodować, że potencjalnym partnerom i sponsorom przestanie być po drodze z takim medium. Wydaje się, że oskarżenia o ocieplanie wizerunku putinowskiej Rosji mogą stanowić taką granicę.
Tym bardziej, że część komentatorów wytknęła stacji pewną koincydencję: niemal równolegle z materiałem o ciepłych, dobrych Rosjanach na Zero.pl pojawiły się materiały atakujące lekarzy za to, że byli cytowani w materiałach jednego z koncernów tytoniowych. Przypadkiem takiego, który jest na celowniku lobby e-papierosów. To zaś lobby bywa oskarżane o związki z rosyjskim kapitałem.
„Ruski ślad” e-papierosów, czyli dokąd płynie Kanał Zero
Nie jestem pierwszym który ma tu wątpliwości. W swym poście na portalu X Michał Karnowski pisze m.in., że „oto po materiale ocieplającym wizerunek Rosji w Kanale Zero - dzisiaj w portalu Zero.pl atak na lekarzy, którzy wcześniej otwarcie atakowali e-papierosy. A w branży e-papierosowej też mamy silny »ruski ślad«. Jak pójdziecie śladem kapitału, poprowadzi was na Wschód. Komu zależy na wykluczeniu lekarzy z debaty publicznej? Lobby e-papierosowemu z ruskim śladem w tle. I materiał Zero.pl taki cel spełnia - ma ich wykluczyć”.
Prawda czy nie? Jak widać, kto kontrowersjami wojuje, od kontrowersji może zginąć.
Szkoda, by Kanał Zero roztrwonił markę, którą zdołał zbudować. Bo jego zespół wykonał sporo dobrej roboty.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)