Blog
Historie odkłamane i nie tylko
M. M.
0 obserwujących 18 notek 148913 odsłon
M. M., 28 lipca 2009 r.

Świetlisty Szlak - mroczny szlak terroru

13052 2 0 A A A

24 maja tego roku peruwiańskie media wyemitowały szokujący reportaż filmowy (fragmenty poniżej). Dokument przedstawiał grupę dzieci poddawaną indoktrynacji komunistycznej w górach, ok. 320 km. na południe od stolicy kraju – Limy. Dzieci wykrzykiwały hasła rewolucyjne, trzymały broń automatyczną. Nad wszystkim czuwali uzbrojeni dorośli z niejakim „towarzyszem” José. Ku przerażeniu widzów okazało się, że owe zajęcia i trening odbywały się w obozie jednej z najgroźniejszych w świecie lewicowych organizacji terrorystycznych – Świetlistego Szlaku (Sendero Luminoso). Emisja reportażu wzbudziła wśród Peruwiańczyków duże emocje, ponieważ to fanatyczne, lewackie ugrupowanie zbrojne okryte jest ponurą sławą w tym andyjskim kraju. Świetlisty Szlak zasłynął bowiem z rozpętania w 1980 r. krwawej, trwającej de facto po dziś dzień kampanii terroru wymierzonej we władze i społeczeństwo Peru. Choć organizacja została niemal doszczętnie rozbita w latach 90-tych, to ostatnie doniesienia informujące o atakach na żołnierzy i niniejszy przypadek świadczą o tym, że terroryści pozostają nadal aktywni.

 

Początki organizacji

Twórcą i założycielem Świetlistego Szlaku był Abimael Guzmán Reynoso. Przez swych zwolenników zwany „presidente Gonzalo” (przewodniczący Gonzalo), sam określał się mianem „czwartego miecza marksizmu”. Z czasem ze względu na swój krwawy dorobek zyskał niesławny przydomek Pol Pota Andów. Urodził się w 1934 r. jako nieślubne dziecko zamożnego kupca i skromnej wiejskiej kobiety. Jego postać to typowy przykład lewicującego intelektualisty, który zaakceptował zbrodniczą ideologię komunistyczną i stojąc na czele powołanego przez siebie ruchu terrorystyczno-rewolucyjnego podjął kolejną próbę „naprawiania świata”. W rezultacie ogłoszonej przezeń „wojny ludowej” śmierć poniosło blisko 70 tys. Peruwiańczyków, a sam kraj pogrążył się w największym od ogłoszenia w 1821 r. niepodległości – wewnętrznym kryzysie.

Przyszły wódz senderystów nauki pobierał w katolickiej szkole średniej. Fascynacji marksizmem uległ podczas studiów. Ukończył prawo i filozofię. W 1962 r. został zatrudniony jako nauczyciel akademicki na wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Narodowego św. Krzysztofa w Huamanga – w Ayacucho. Ayacucho to stolica departamentu Ayacucho w południowym Peru. Słowo „Huamanga” wywodzi się z dawnej, hiszpańskiej nazwy tej miejscowości. Wkrótce u młodego wykładowcy dała o sobie znać nowa niebezpieczna pasja – maoizm. Zauroczony chińską odmianą komunizmu, trzykrotnie odwiedził Chiny.

Lata 60-te w Ameryce Południowej były gorącym okresem. Triumf Fidela Castro odbił się szerokim echem w środowiskach marksistowskich. Niespodziewany sukces rewolucji kubańskiej dodał pewności ekstremistom lewicowym. Stał się dowodem na to, że nieliczna partyzantka jest w stanie w sprzyjających okolicznościach obalić w państwie władzę. Wielkim poparciem cieszyła się idea „partyzantki miejskiej”. W Peru lewica też sięgnęła po przemoc. Powstały pierwsze rewolucyjne grupy zbrojne – Armia Wyzwolenia Narodowego oraz Ruch Lewicy Rewolucyjnej (obie szybko spacyfikowane). W kraju działała Komunistyczna Partia Peru, która w 1964 r. rozpadła się na frakcję proradziecką i prochińską.

Abimael Guzmán również rzucił się w wir wywrotowej działalności. Jako charyzmatyczny mówca skupił wokół siebie podobnie myślących radykałów. Starał się szczególnie dotrzeć do zbuntowanej młodzieży uniwersyteckiej – podatnej na lewicowe hasła. Niektórych studentów i studentki kaptował na urządzanych u siebie imprezach alkoholowych, gdzie dochodziło też do fizycznych zbliżeń.

Studiował rozważania José Carlos Mariátegui – przedwojennego peruwiańskiego marksisty, założyciela Socjalistycznej Partii Peru (późniejszej Komunistycznej Partii Peru) – uważanego do dziś za guru lewicy Ameryki Łacińskiej.

W 1969 r. Guzmán powołał do życia „Komunistyczną Partię Peru na Świetlistym Szlaku Mariátegui” (Partido Comunista de Perú para el Sendero Luminoso de Mariátegui) – w skrócie zwaną Świetlistym Szlakiem (Sendero Luminoso – SL). Określenie „świetlisty szlak” pochodziło z sentencji Mariátegui. Zwrot ów brzmiał: „Myśl marksistowsko-leninowska otworzy świetlisty szlak rewolucji”. Zaiste, trudno oprzeć się wrażeniu, że ta pięknie brzmiąca metafora miała tak naprawdę za zadanie ukryć zbrodnicze intencje Guzmána.

Przewodniczący Gonzalo jako "czwarty miecz marksizmu" - po Marksie, Leninie i Mao Tse-tungu

 

Świetlisty Szlak stał się wybuchową mieszanką urojeń lewicowych. Był to zlepek utopii Mariátegui, Marksa, Lenina, Mao Tse-tunga oraz komentarzy samego Guzmána. Nowa organizacja okazała się być ultraradykalną partią lewacką, w której szczególny nacisk położono na maoizm. „Przewodniczący Gonzalo” jak na lata 70-te reprezentował skrajne poglądy. ZSRR – światową stolicę komunizmu uważał za państwo, które zdradziło ideały rewolucji. Podobnie wypowiadał się o Chinach Deng Xiaoping'a, które po śmierci Mao obrały reformatorski kurs. Komunistycznego dyktatora albańskiego Envera Hodżę postrzegał jako rewizjonistę, a sandinistów nikaraguańskich za zbyt łagodnych. Z uznaniem zaś wypowiadał się o Czerwonych Khmerach, określając ich jako najbliższe mu ideologicznie ugrupowanie.

Opublikowano: 28.07.2009 23:27.
Autor: M. M.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

godfryd

free counters image

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Autor J. Piłsudski - zważywszy na obecny potencjał Rosji i nasze interesy gospodarcze z nią...
  • @MUSZYNIANIN Rachować zawsze warto umieć, wszak matematyka to Królowa Nauk.. Przeto radzę...
  • @Autor Pan zupełnie nie pojął tego utworu. Tam nie ma nic z wesołości. Przeciwnie. Ale...

Tematy w dziale Kultura