17 obserwujących
19 notek
167k odsłon
  15754   0

Świetlisty Szlak - mroczny szlak terroru

Mimo to wokół Świetlistego Szlaku narodził się pewien quasi-mesjanistyczny mit. Totalitarne imperium Inków było idealizowane przez niektórych zapaleńców jako państwo sprawiedliwości i dobrobytu. Wielbiciele tego poglądu, uważający się za potomków Inków zasilali szeregi organizacji, upatrując w niej kontynuację walki o przywrócenie dawnej świetności Indian. Wciąż żywe, legendarne opowieści o powstańczych zrywach ostatnich Inków przeciw Hiszpanom, kazały im widzieć w Świetlistym Szlaku zapowiedź „zrzucenia jarzma” białych spadkobierców konkwistadorów. Stąd senderyści proweniencji indiańskiej pałali nienawiścią do białej ludności pochodzenia hiszpańskiego. A Guzmán był odbierany przez nich za mitycznego wyzwoliciela „uciskanych Indian”. Aczkolwiek paradoksalnie okazało się, iż 2/3 skazanych członków ugrupowania to właśnie Biali i Metysi. Blisko 70% terrorystów za swój język ojczysty uznawało hiszpański, tylko 27%. – język keczua, ok. 3%. – pozostałe języki indiańskie.

Senderyści uderzają

W 1979 r. na tajnym posiedzeniu partii zapadła decyzja o rozpoczęciu walki zbrojnej – szumnie określonej mianem „Wojny Ludowej”. 17 maja 1980 r. w przededniu pierwszych wolnych wyborów prezydenckich od 1968 r., kiedy to władzę przejęli lewicowi generałowie, do lokalu wyborczego w małej miejscowości andyjskiej wtargnęli bojówkarze SL. Napastnicy spalili urny i karty wyborcze. Senderyści zademonstrowali w ten sposób, że droga „ku lepszej przyszłości” wiedzie nie poprzez zmiany konstytucyjne, lecz przez rewolucję.

26 grudnia tego samego roku mieszkańcom stolicy ukazał się niecodzienny widok. Z ulicznych latarni zwisały martwe psy z przyczepionymi plakatami. Z ich treści można było wywnioskować, że zdechłe zwierzęta symbolizowały kapitalistów. Fanatyzm ideowy SL osiągnął punkt szczytowy. Część napisów skierowana była przeciw reformatorowi komunistycznych Chin – Deng Xiaoping'owi, reszta wychwalała tzw. bandę czworga.

Lima, 26 XII 1980 r. Policjant zdejmuje z latarni powieszonego psa - symbolizującego  "rewizjonistę" Deng Xiaoping'a

 

Niebawem krajem wstrząsnęły pierwsze zamachy terrorystyczne. Senderyści zabijali urzędników państwowych, przedstawicieli sił bezpieczeństwa, dokonywali sabotażu. Napadano na majątki ziemskie, mordowano ich właścicieli. Z początku terroryści operowali wyłącznie w rejonie Andów. Dysponowali słabym uzbrojeniem. Posiadali rewolwery, strzelby i pewną ilość ładunków wybuchowych skradzionych z kopalń. Niekiedy używali tradycyjnych inkaskich proc, które miotały laski dynamitu. Jedyna broń automatyczna pochodziła ze zdobyczy na policjantach lub żołnierzach. Z czasem działalność SL wykroczyła poza terytoria wiejskie. Ekspansji ruchu sprzyjała frustracja społeczeństwa – rezultat kryzysu wywołanego socjalistycznymi eksperymentami lewicowych mundurowych. Rosnące bezrobocie, inflacja i zadłużenie kraju prowokowały strajki oraz protesty uliczne. Co bardziej zapalczywi młodzi z biednych przedmieść wstępowali do organizacji (ponad połowa ujętych senderystów nie miała 30 lat!).

Terroryści atakowali obiekty i urządzenia infrastruktury. Celem stały się budynki użyteczności publicznej. Wysadzano w powietrze i podpalano szkoły, ministerstwa, sądy. Niszczono drogi, mosty, linie kolejowe, ujęcia wody. Rabowano zagranicznych turystów podróżujących autobusami. Na cel wzięto Amerykanów. W sierpniu 1981 r. dokonano ataku na ambasadę USA. Placówki dyplomatyczne innych państw też znalazły się w niebezpieczeństwie. Senderyści dopuszczali się aktów terroru wobec przedstawicielstw krajów, uznanych za „imperialistyczne” bądź „rewizjonistyczne” (Chile, Wielka Brytania, RFN, ChRL, ZSRR i in.).

Scena po zamachu bombowym na autobus

 

Jak przystało na lewackie ugrupowanie, SL postanowił wymierzyć cios wielkiemu kapitałowi. Na listę wrogów trafiły zagraniczne banki, firmy z branży hotelowej (Sheraton, Holiday Inn), motoryzacyjnej (Fiat, Volvo, Alpha Romeo), Coca-Cola, niemiecki Bayer i japońskie koncerny elektroniczne.

Pod koniec 1981 r. Świetlisty Szlak miał na koncie ponad tysiąc przeprowadzonych akcji.

Struktura wewnętrzna ugrupowania

Struktura organizacyjna Świetlistego Szlaku była niebywale rozbudowana. Uderzała mnogość wewnętrznych instancji partyjnych i pompatyczne nazewnictwo. Było to typowe zjawisko dla terrorystycznych ugrupowań lewicowych, stawiających sobie tytaniczne cele i pretendujących do roli przewodnika mas. Najwyżej w hierarchii władz SL znajdowały się: Kongres i Konferencja Narodowa. Dalej szły: Poszerzony Komitet Centralny, Komitet Centralny, Biuro Polityczne, Komisja Stała, Komitet Nagłej Potrzeby, Departament Rozwoju Organizacyjnego. Funkcjonowały rozmaite Komisje (m.in. Wojskowa), Zespoły (np. Planowania Strategicznego) i Wydziały (np. Logistyczny). Za działania zbrojne i zamachy odpowiadały bezpośrednio struktury wojskowe SL (osobne dla miast i wsi). Istniał specjalny Komitet Miejski Limy, który sprawował nadzór nad operacjami w stolicy. Na terenach wiejskich akcje terrorystyczne koordynowały Komitety Regionalne.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura