59 obserwujących
59 notek
187k odsłon
493 odsłony

Wywiad z trupem

Wykop Skomentuj15

Hiu wpadł do domu podekscytowany. Ukochana właśnie oglądała olimpijski finał w teak won do. Też chyba była podekscytowana. Bezwiednie powtarzała na sucho co efektowniejsze chwyty i ciosy.

- Znasz jakiegoś ciekawego trupa? – zapytał.

Ukochana przestała podziwiać Szweda i Kazacha fachowo kopiących się po głowach i popatrzyła na niego takimi wielkimi oczami. Hiu nie lubił jak patrzyła na niego takimi oczami. I jeszcze te chwyty i ciosy…

- A po co ci trup? -zapytała. W jej głosie słychać było taką typowo kobieca podejrzliwość.

- A nic – postanowił ją uspokoić Hiu. – Wywiad chciałem z nim zrobić. Jakby ciekawy był…

Ukochana nie wyglądała na uspokojoną. Raczej na kompletnie zdezorientowaną.

- Że co?- zapytała tym razem mrużąc oczy. Hiu zdecydowanie wolał jak miała takie duże.

- Wiesz, teraz modne się zrobiły wywiady z trupami – wyjaśnił.

- Wywia… oszalałeś?!

- Nie, naprawdę – Hiu poczuł, że musi rzecz naświetlić wieloaspektowo. – Pierwszy był wywiad z ojcem…

- Jakim ojcem?

- Nooo… Tym księdzem sławnym.

- Mateuszem? On nie żyje?! – zdumiała się Ukochana. Ale uznała zaraz, że zważywszy na poziom przestępczości w tej prowincjonalnej mieścinie nie byłoby w tym nic zaskakującego.

- Nieee. Z Fisznerem. Tak pojechał po władzy że ty nie masz pojęcia – ekscytował się Hiu.

Ukochana pokiwała głową. Choć niewiele zrozumiała. A Hiu kontynuował.

- I to zaskoczyło. Ludziom się spodobało. Zaraz potem był wywiad z Kościuszką. Ostry. Najlepiej jak go gość z „Kasety Ubojczej” pyta o to jak sobie radzić z reżymem a Kościuszko na to „dobędziem pałasza, wiwat Polska nasza!” Potem był Rej Mikołaj. Ten to do kwestii społecznych się odniósł. O 500+ go pytali i o tych Hunów co się po wydmach panoszą. A on, że „chytrze bydlą panu kmiecie”. Ty czaisz?! – poniosło Hiu z entuzjazmu.

- Nie do końca czaję – przyznała Ukochana. Prawdę mówiąc nie czaiła nic a nic.

- No i pomyślałem, że ja tez bym mógł- wyjaśnił Hiu.- Tylko potrzebuję jakiegoś ciekawego trupa. I elokwentny żeby był.

- Ale po co ci serce ty moje trup?!

- No przecież mówię. Pogadać chciałem.

- Pogadać? Z trupem?

- No. Jak tamci z Fisznerem. I Kościuszką.

- Ale oni nie rozmawiali z trupami. – starała się cierpliwie wyjaśnić.

- Jak to nie? Sam czytałem. Patrzaj. – podał Ukochanej aktualny egzemplarz „Ubojczej”, w której Szczęsny Potocki w szczerej rozmowie z Wartem Bielińskim wyjaśniał jak należy kształtować relacje z naszymi sąsiadami ze wschodu i zachodu.

- Kochanie, ksiądz Fiszner, Kościuszko, Rej i ten tam Potocki powiedzieli to wszystko jak jeszcze żyli.

Hiu pokręcił głową. Absolutnie mu to nie pasowało.

- Niby jak? Przecież wtedy jeszcze nie było tych gości z „Ubojczej” co tak ich dociekliwie pytali. Niby jak wtedy zrobili te wywiady?

Ukochana westchnęła głęboko.

- Kochanie – zaczęła cierpliwie. – Pamiętasz jak skręcałeś tapczan?

Hiu pokiwał twierdząco głową choć wolałby nie pamiętać.

- A pamiętasz co wtedy mówiłeś?

- Tam zaraz mówiłem…

Ukochana puściła mimo uszu tę próbę zbagatelizowania sprawy i sprowadzenia rozmowy na inne tory.

- Gdyby do tego sprytnie dopasować odpowiednie pytania o sytuację społeczno- gospodarczą to wyszedłbyś co najmniej na Cze Gewarę  - wyjaśniła.  -  Albo jeszcze bardziej.

- Aaaaaa – Hiu całkiem spodobał się koncept. – Sprytne.

 Poza tym ten Gewara… Pomyślał czy mu dobrze w berecie. Potem przypomniał sobie co zwykła mówić Ukochana jak on ją… Do tego też dałoby się dodać parę fajnych pytań.

 

(Hiu wie, że satyra na leniwych to nie Rej. Ale nie przesadzajmy z wiernością realiom…)

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale