
Wysoce prawdopodobne że tak się stanie. I to w niedalekiej przyszłości . Ekonomiści i analitycy już odmierzają czas kiedy giełda szanghajska prześcignie nowojorską. W ślad za tym Najing Road bardziej będzie wyznaczać trenddy niż 5th Avenue.
Nasza wiedza o Chinach jest ciągle fragmentaryczna i obciążona schematycznym myśleniem. Dla naszego rządu i mediów jest to obszar któremu poświęca się wyjątkowo mało uwagi. Zamiast delegować tam dziennikarzy mających pojęcie o ekonomii, (wiem, mało takich) piszemy sztampowo o Tybecie i prawach człowieka. Ważne to też, oczywiście, ale zwróćmy uwagę jaki priorytet dla tych problemów jest w prasie zachodniej.Biznes jest zawsze na pierwszym miejscu. Chiny zaczynają się coraz bardziej interesować "półwyspem europejsko-azjatyckim" jako miejscem dla swoich inwestycji. Chociaż niewiele możemy im zaoferować warto być przygotowanym na szersze otwarcie a nie tylko na "small biznes" w postaci Wólki Kosowskiej. Niech choćby wybudowali nam metro , niekoniecznie jak u siebie 150km w pięć lat. 10 lat jest do przyjęcia jezeli odniesiemy to do naszego dotychczasowego tempa.
W dalszej perspektywie kto wie czy nie nalezy zadać sobie pytania; czy wolę Europę muzułmańską , czy chińską


Komentarze
Pokaż komentarze (2)