Żal mi Warszawy bo jak żadne inne miasto zasługuje na sprawne i wizjonerske zarządzanie. Niestety z wyjatkiem prezydentury ś.p L. Kaczyńskiego nie miała szczęścia do swoich gospodarzy. Jest miastem urbanistycznego chaosu. To co jest sensowne w wielu wypadkach koncepcyjnie było opracowane jeszcze przed wojną. Z pośród wszystkich kandydatów na przydenta tylko Czesław Bielecki gwarantował kompleksowe zajęcie się planami przestrzennymi. Jest on głównie urbanistą a dopiero potem architektem. Dla większości wyborców nie ma to żadnego znaczenia, nie wiedzą na czym polega różnica. Czy mozna wymagać troski o Warszawę od tz. "stonki" czyli ludności napływowej, która sie nie asymiluje ?
Żal kolejnych lat .Gadanie o żłobkach i przedszkolach , które oczywiście są ważne bo stanowią jedną z podstawowych substancji niezbędnych do życia jest tak trywialne że nie warte komentarza. Natomiast wizja jaką ma być Warszawa za lat pięć, dziesięć czy dwadzieścia jest ciągle zakryta.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)