Wrze dyskusja kto wygrał: Kaczyński czy Lis? A jakie kryteria można zastosować aby taki werdykt ogłosić? Był to po prostu wywiad jakiego udzielił polityk opozycyjnej partii tabloidalnemu dziennikarzowi. Nie było pytań merytorycznych ale niskie zagrywki prowadzącego. Czy może chodziło Lisowi o przestraszenie elektoratu uzbrojonym w pistolet Kaczyńskim?
Nieodparty wniosek jaki się nasuwa to to że salon zaczyna przebierać nogami, histeria narasta a stężała twarz Lisa świadczy o tym najlepiej.Możemy spodziewać się rzeczy jeszcze ciekawszych; alertu że oto nadchodzi brunatny faszyzm, a PIS-owskie bojówki kiboli są zagrażeniem dla ładu i porządku w państwie.
Kaczyński ma rację jeżeli chodzi o debatę. Tak na szczeblu polityków jak i wyborców dyskusja na argumenty nie ma sensu. Widać to choćby po wpisach na Salonie. I tylko ciągle się zastanawiam , czy nie lepiej dać PO jeszcze porządzić, niech piją nawarzone przez siebie piwo aż zaczną puszczać bańki nosem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)