W dzisiejszych niespokojnych czasach Polska wydaje się oazą spokoju.
Mimo propagandy ze strony lewicowo-liberalnych środowisk i ośrodków wrogich Polsce, które starają się przedstawiać Polskę jako kraj zacofany, ksenofobiczny i antysemicki, dziś wielu ludzi na Zachodzie odwiedzając nasz kraj, przekonuje się, że jest akurat odwrotnie.
U nas spotykają przyjaźnie nastawionych ludzi, dostrzegają porządek w miejscach publicznych, a przede wszystkim czują się bezpiecznie.
Dlatego nie powinno dziwić, że tak wielu obywateli innych państw stara się o polskie paszporty i obywatelstwo— szczególnie osoby pochodzące z krajów dotkniętych konfliktami zbrojnymi.
AI
Z roku na rok wzrasta liczba osób, które otrzymują polskie obywatelstwo. W 2024 r. polskie obywatelstwo otrzymało 16 647 cudzoziemców.
Oto zestawienie największych grup cudzoziemców, którzy w 2025 roku odebrali polskie paszporty (łączna liczba to 19 135 osób):
Miejsce Kraj pochodzenia Liczba osób Udział procentowy
1. Ukraina 10 295 ~53,8%
2. Białoruś 6 519 ~34,1%
3. Rosja 763 ~4,0%
4. Wietnam 497 ~2,6%
5. Turcja 116 ~0,6%
Kolejne miejsca (Pozycje 6–10)
W oficjalnych sprawozdaniach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pozostałe państwa są klasyfikowane jako mniejsze grupy, które łącznie uzyskały niecałe kilkaset paszportów. Według cząstkowych rejestrów administracyjnych (np. rządowej bazy Dane.gov.pl) do dopełnienia rankingu TOP 10 kwalifikują się migranci z następujących państw (uzyskujący średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu decyzji rocznie):
6. Armenia
7. Kazachstan
8. Egipt
9. Bangladesz
10. Azerbejdżan
W przypadku obywateli Izraela sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż dla migrantów z Ukrainy czy Białorusi, ponieważ Izraelczycy rzadko przechodzą procedurę uznania za obywatela (która wymaga lat fizycznego mieszkania w Polsce). Zamiast tego masowo korzystają z procedury potwierdzenia posiadania polskiego obywatelstwa po przodkach (na mocy prawa krwi, czyli ius sanguinis).
Z tego powodu oficjalne statystyki MSWiA dotyczące standardowej naturalizacji pokazują minimalne liczby, podczas gdy liczba faktycznie wydawanych paszportów dla osób z Izraela bije rekordy:
Potwierdzenie obywatelstwa (Po przodkach): Od momentu zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie w urzędach trwa ogromny boom. W 2024 roku obywatele Izraela złożyli aż ponad 8–9 tysięcy wniosków o potwierdzenie obywatelstwa i pod tym względem stali się największą grupą na świecie. W 2025 roku ten trend się utrzymał (łączna baza wniosków w tej kategorii dla wszystkich krajów wzrosła do blisko 20 tysięcy), a urzędy wojewódzkie (głównie Mazowiecki Urząd Wojewódzki) mierzą się z gigantycznymi zatorami w wydawaniu decyzji.
Nadanie obywatelstwa (Przez Prezydenta RP): W rządowych statystykach dotyczących bezpośredniego nadania paszportu przez głowę państwa, obywatele Izraela stanowią zaledwie pojedyncze przypadki (np. w sprawozdaniach do jesieni 2025 roku odnotowano jedynie 5 takich decyzji).
Izraelczycy rzadko przeprowadzają się do Polski na stałe. Polski paszport traktują najczęściej jako tzw. "plan B" (bezpieczną przystań) oraz dokument dający im pełne prawa obywatelskie w całej Unii Europejskiej.
W roku 2025 ten skokowy trend się utrzymał (głównym motywem był konflikt na Bliskim Wschodzie). Izraelczycy stali się największą grupą wnioskującą o paszporty po przodkach na świecie.
Liczba wydanych potwierdzeń w 2025 roku: Ze względu na paraliż Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (który obsługuje większość wniosków z zagranicy) czas oczekiwania na decyzję wydłużył się do kilkunastu miesięcy, a nawet dwóch lat. Choć pełne dane podsumowujące za cały rok 2025 są jeszcze weryfikowane przez departamenty analityczne MSWiA, szacuje się, że urzędnicy zdołali wydać od 2 500 do około 4 000 pozytywnych decyzji (potwierdzeń) dla osób z Izraela. Pozostałe tysiące spraw przeszły na kolejny rok jako wnioski w toku.
Trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do Ukraińców czy Białorusinów, obywatele Izraela niemal w 100% uzyskują dokumenty przez potwierdzenie posiadania obywatelstwa (wykazanie, że ich rodzice lub dziadkowie mieli obywatelstwo II RP lub PRL i nigdy go formalnie nie utracili). Nie przechodzą oni procedury administracyjnego "uznania", dlatego w spisie TOP 10 standardowych naturalizacji zajmują odległe pozycje.
Paradoksem jest, że najwięcej wniosków o polski paszport składają obywatele krajów, których przywódcy i elity najczęściej atakują Polskę.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)