A nie mówiłem?
1) Pis ma tylko pełną gębę frazesów o patriotyzmie i oddaniu dla państwa polskiego, ale pod tymi frazesami ukrywa ideologię, której celem jest państwo totalitarne.
2) Polityka zagraniczna dla Pisu zawsze była, jest i będzie elementem partyjnej polityki wewnętrznej a nie realizacji interesu Rzeczpospolitej.
3) Struktura organów władzy Rzeczpospolitej oparta jest na zasadzie wzajemnej równowagi i współpracy, a nie rywalizacji i nadrzędności któregokolwiek. Podział uprawnień i odpowiedzialności jest w Konstytucji jasny i precyzyny, a każdy kto twierdzi co innego jest albo prawniczym matołem, albo mediomatołem, celowo bądź nieświadomie mieszającym w umysłach obywateli.
4) Donald Tusk, jeśli mu naprawdę leży na sercu dobro Rzeczpospolitej, powinien natychmiast publicznie ogłosić, że nie jest i nie będzie w przyszłości kandydatem Platformy Obywatelskiej na Prezydenta Rzeczpospolitej, o ile nie zmuszą go do tego nadzwyczajne okoliczności.
5) Treść ujawnionej korespondencji jest przykładem sztuki dyplomacji najwyższej próby, jak widać nie osiągalnej dla prezydenta.
6) Wokół natowskiej kompromitacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego obserwujemy kolejną eksplozję mediomatolstwa. Tylko Monika Olejnik i Sławek Sierakowski zachowują klasę. Ale już dla B. Rymanowskiego kluczem do calej sprawy, co skwapliwie usilują sugerować propagandyści Pis (w tej roli dziś najbardziej aktywni Stasiak i Szczygło), jest notatka z telefonicznej rozmowy Tuska i Rasmussena;
7) Zastanówcie się mediomatoły: czy można było zgłosić kandydaturę Radosława Sikorskiego na konferencji ambasadorów, skoro nie zagwarantowano dla niej żadnego poparcia? Co innego mógł powiedzieć Tusk Rasmussenowi skoro jego kandydatura mogła liczyć tylko na problematyczny sprzeciw Turcji? Ci, co twierdzicie, że wina leży po obu stronach, premiera i prezydenta, zadajcie też sobie pytanie: jak można publicznie głosić, że stanowisko rządu, nie jest stanowiskiem Polski? Skoro o stanowisku rządu prezydent nie został wcześniej poinformowany, to dlaczego nie przepytał towarzyszących mu ministrów?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)