Od rana walczę z dwoma zapchlonymi moimi kotami (wizyta u weta), zapchlonym mieszkaniem i zapchlonym podwórkiem ( na swoją zgubę łaskawie zgodziłem się na bytność kilku dzikich kotów a dokładnie kotek, które w minionym tygodniu sterylizowałem.
Sam idę się właśnie wykąpać, bo coś mnie gryzie i swędzi ;-(
A na szybko, zerkając na NIezależną jest jakaś afera z ŁŁ i Palikmiotem, a Kataryna swoje nuty musiała wymazać...
ale cóż ??? jw.


Komentarze
Pokaż komentarze