Irlandia ma swojego Georga Floyda. Czy Dublin zapłonie za sprawą oburzonych współplemieńców zastrzelonego przez policje Nigeryjczyka.
Irlandia ma swojego Georga Floyda. Czy Dublin zapłonie za sprawą oburzonych współplemieńców zastrzelonego przez policje Nigeryjczyka.
Pogodny radykał, co tańczy z przeznaczeniem i zachowuje spokój w obliczu katastrof.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)