17 obserwujących
55 notek
100k odsłon
512 odsłon

Maseczki. Chronią, czy nie chronią?

Wykop Skomentuj19


Od początku epidemii polski rząd ustami ministra Szumowskiego komunikuje brak potrzeby używania maseczek przez osoby zdrowe, podkreślając, że maseczki nie chronią przed zarażeniem. W związku z tym na ulicach polskich miast, w sklepach, biurach etc. ludzi z maseczkami ochronnymi w zasadzie nie ma.  

Abstrahując od medycznej oceny skuteczności maseczek, wydaje się dziwnym fakt ich powszechności w innych krajach dotkniętych zarazą. I nie chodzi tu tylko o samodzielną zapobiegliwość mieszkańców, ale również o odgórne zalecenia władz, powszechne poza Polską, a w niektórych przypadkach (jak Chiny czy ostatnio Czechy) administracyjne nakazujące obywatelom noszenie maseczek ochronnych poza domem.

Sytuacja wydaje się zero-jedynkowa. Albo mylą się te kraje, albo myli się polski rząd. Dotychczasowa retoryka rządzących szła w takim kierunku, że wszyscy inni są w błędzie, jeśli ich opinie nie zgadzają się z opiniami PiS. To prosta zasada weryfikacji i definiowania prawdy. Zgodne z nią jest to, co zgadza się z linią Prawa i Sprawiedliwości, niezgodne to, co z linią ową się nie zgadza. 

Dla mnie jednak, jako osoby z zasady dosyć dociekliwej i raczej sceptycznej w stosunku do wszelkich linii, definicja owa nie wydaje się wystarczająca. Nie przyjmując apriori aksjomatu o nieomylności władzy, należy liczyć się z możliwością popełnienia przez nią błędu. W tym przypadku możliwość taka wydaje się mocno uprawdopodobniona poprzez realne działania promaseczkowe rządów innych państwa, których nie mam powodu traktować jako głupszych od naszego. 

Zastanowić może przy tej okazji fakt, że Polska nie została zaopatrzona w maseczki, odzież ochronną i niezbędną ilość testów, co skutkuje obiektywnym ograniczeniem możliwości wykorzystania tychże na masową skalę w walce z wirusem. Ilość testów jaka została przeprowadzana w Polsce w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest wielokrotnie mniejsza niż w większości innych krajów europejskich. Tylko co piąta osoba spośród wytypowanych jako potencjalne zagrożona zakażeniem, była nimi poddana. Być może instrukcja stosowania testów w tak wąskim zakresie jest podyktowana po prostu ich brakiem. To samo może dotyczyć maseczek ochronnych.

W związku z epidemią pojawia się wiele trudnych dla rządu pytań, stworzona jednak została atmosfera kreująca go na niezłomnych obrońców ludu, więc pytania takie przedstawiane są jako nieprzyzwoite wkładanie kijów w szprychy niezłomnej, dobrze naoliwionej machiny obronnej. Tak oto koronawirus przyszedł z odsieczą pogrążonej w kryzysie władzy. Teraz po prostu nie wypada jej przeszkadzać.

Oby ta swoista psychoza idealizacji nie pociągnęła za sobą strasznych konsekwencji dla naszego społeczeństwa.


Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości