Pan Mirosław Żukowski w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” w tekście „Polska jest przy piłce” napisał zdanie, które moim zdaniem wynika z Jego niewiedzy, mianowicie: „Baltic Arena to piękny pomysł, ale kto tam będzie grał, gdy Euro się skończy?”
Jest to dla mnie jako mieszkańca Gdańska i kibica bardzo krzywdzące. W swoim tekście pan Żukowski pyta się czy będzie to zdegradowana za korupcje Arka Gdynia. Nie wiem czy pan redaktor jest zorientowany, ale w Trójmieście jest jeszcze jedna drużyna Lechia. Jest to drużyna, jak na polskie standardy z dużymi tradycjami. Obecnie Lechia gra na szczeblu drugo ligowym, mimo to frekwencja na stadionie jest większa niż na większości stadionów pierwszej ligi. Lechie tworzą kibice, ich pewien fanatyzm i oddanie, dzięki inwestycją jakie będą szły za organizacją Euro do gdańskiej drużyny przybędą sponsorzy, piękny i dobrze monitorowany, więc bezpieczny stadion zapewni jeszcze większa popularność piłki w Gdańsku.
Możecie wierzyć lub nie, ale w Gdańsku jest ogromny potencjał, dzięki któremu uda się wykorzystać inwestycje związane z Euro. Mam, więc nadzieję, że jeśli już ktoś będzie miał wątpliwości, co do późniejszego losu między innymi stadionów to niech dokładnie sprawdza, co się w piłce w danym regionie dzieje, a u nas się dzieje!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)